Kolega Iwony Wieczorek usłyszał zarzuty. Pawłowi P. grozi 15 lat

Paweł P. trafił do aresztu. Okazuje się, że działał w zorganizowanej grupie przestępczej. Długo może nie wyjść na wolność.

W ostatnich miesiącach znów dużo mówi się o sprawie Iwony Wieczorek. 19-latka zaginęła bez śladu w nocy z 16 na 17 lipca 2010 roku. Do tej pory tajemnica jej zniknięcia nie została rozwiązana. Feralnej nocy na imprezie w Dream Clubie dziewczynie towarzyszył Paweł P. Znajomemu Iwony Wieczorek zostały później postawione trzy zarzuty. Aby uniknąć więzienia, mężczyzna miał wpłacić 50 tys. zł poręczenia majątkowego. Zrobiła to za niego matka. Jak się okazuje, Pawła P. jednak nie ominie odsiadka. Nie ma to jednak związku ze sprawą zaginięcia Iwony Wieczorek. Okazuje się, że działał w zorganizowanej grupie przestępczej. 

Zobacz wideo Najgłośniejsze zaginięcia w Polsce. Nie wszystkie zostały wyjaśnione, nie wszystkich sprawców ukarano

Paweł P. działał w zorganizowanej grupie przestępczej. Chodzi o przestępstwo skarbowe

Znajomy Iwony Wieczorek od lat zapewnia, że nie ma nic wspólnego z zaginięciem dziewczyny. Twierdzi, że nie ma sobie nic do zarzucenia. Jednak niedawno znalazł się na liście 20 osób, które na polecenie prokuratora Zachodniopomorskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Szczecinie zostały zatrzymane przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji i Urzędu Celno-Skarbowego. Chodzi o oszustwa podatkowe. Sprawa prowadzona jest na terenie kilku województw: pomorskiego, mazowieckiego, lubuskiego oraz zachodniopomorskiego. W rozmowie z "Faktem" do sprawy odniósł się prokurator Karol Borchólski z Prokuratury Krajowej.

Prokurator Zachodniopomorskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Szczecinie przedstawił zatrzymanym zarzuty dotyczące m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej kwalifikowane z art. 258 § 1 kk, wyłudzenia podatku VAT kwalifikowane jako przestępstwa karnoskarbowe, wystawiania i przyjmowania nierzetelnych faktur VAT oraz "prania pieniędzy" kwalifikowane z art. 299 § 1 i 5 kk – mówi "Faktowi" prok. Karol Borchólski z Prokuratury Krajowej.

Pawłowi P. grozi 15 lat więzienia. W tle ogromne sumy

Wszystkim zatrzymanym grozi 15 lat więzienia. Tylko wobec Paweł P. i innego podejrzanego zastosowano środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Mężczyźni trafili do aresztu na trzy miesiące. Podejrzani mają na koncie wyłudzenie VAT-u w wysokości ponad 55 mln zł. Prokuratorzy zaznaczają, że śledztwo jest wielowątkowe i rozwojowe. Nie wykluczają dalszych zatrzymań.

Z uwagi na konieczność zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania, na wniosek prokuratora, sąd zastosował wobec dwóch podejrzanych środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Jednym z aresztowanych jest Paweł P. Wobec pozostałych podejrzanych prokurator zastosował środki zapobiegawcze w postaci poręczenia majątkowego w kwotach od 10 tysięcy złotych do 200 tysięcy złotych, dozoru policji połączonego z zakazem kontaktowania się ze współpodejrzanymi oraz zakazu opuszczania kraju – podkreśla Karol Borchólski.
Więcej o:
Copyright © Agora SA