Nie ma co owijać w bawełnę - przetrwanie brytyjskiej rodziny królewskiej zależy od dwóch rzeczy: od decyzji parlamentu i od zapewnienia zastępowalności kolejnych pokoleń. Kate Middleton i książę William pobrali się z miłości, ale musieli wcześniej postarać się o zgodę królowej. Ta zaś wcale nie musiała jej wyrazić.
Procedura sprawdzenia płodności przyszłej królowej małżonki bądź króla małżonka ma być ponoć standardem w rodzinie królewskiej. Tak twierdzi autor jednej z książek o monarchii, Tom Quinn. W "Gilded Youth: An Intimate History of Growing Up in the Royal Family" wspomina, że opowiadała mu o tym księżna Diana:
Była przekonana, że rutynowe badanie ma na celu sprawdzenie stanu jej zdrowia. Dopiero później zorientowała się, że tak naprawdę sprawdzano jej płodność - pisze Quinn w książce.
Żeby wyjść za księcia Williama, Kate również musiała przejść test. Gdyby okazało się, że nie może mieć dzieci, Quinn twierdzi, że do ślubu nigdy by nie doszło. "Testy zawsze przeprowadza się, żeby się upewnić, że przyszła królowa może mieć potomka. Gdyby Kate nie była płodna, ślubu by nie było" - pisze Quinn. Dodaje także, że w przeciwieństwie do Diany - nieświadomej i dość niewinnej w tej całej sytuacji - Kate wyraziła zgodę na testy i wiedziała, po co one są.
Kate i William spotykali się przed zaręczynami wiele lat. Poznali się w 2001 roku na studiach i w kolejnych latach tworzyli dość zgraną parę. Jednak im dłużej trwało "chodzenie" ze sobą, tym bardziej Kate była sfrustrowana. W końcu w 2007 roku zerwała z Williamem - na krótko, bo zaledwie kilka miesięcy później znów się z nim zeszła, tym razem już na stałe.
Podobno przełomowy dla pary miał być wyjazd na Seszele, gdzie wspólnie podjęli decyzję o zaręczynach i ślubie - jednak ostateczny głos i tak należał w tej kwestii do królowej Elżbiety II. Ta na szczęście była bardzo dobrze usposobiona do Kate - przyszła księżna zrobiła na niej wrażenie stabilnej i godnej zaufania również dzięki temu, jak zachowywała się po zerwaniu z jej wnukiem. Pierwsze dziecko pary przyszło na świat dwa lata po ślubie. Książę George w tym roku skończy dziesięć lat.
Zaskakujące powitanie Tuska z Nawrockim. Jedna rzecz zwraca uwagę
Romanowska nie wraca na plan "Rancza". Serialowy Pietrek komentuje: Jakieś powody są
Anna Dymna: Dostaję listy, w których piszą "nie żryj tyle, zapyziały misiu"
Spięcie na antenie TVN24. "Chyba zakończymy rozmowę"
Dziennikarka nie wytrzymała podczas kłótni polityków na wizji. Nagle wstała i...
Tuż przed randką z Ashtonem Kutcherem została zamordowana. Po latach aktor musiał zeznawać
Dziś Świątek wygrywa i znowu ją kochacie, a tydzień temu lał się na nią hejt. Powiem wam, o czym zapominacie
Wpadka Holeckiej podczas relacji na żywo. Widzowie zaskoczeni po jej słowach o Hiszpanii i zaćmieniu
Wiśniewska mówi o wakacjach z synami po rozstaniu. "Tak samo robi tata dzieci"