Miały być oświadczyny, doszło do rozstania. Książę William zerwał z Kate przez telefon. "Kiedy wyszła, była już singielką"

Książę William i księżna Kate nie byli parą jak z bajki. Wręcz przeciwnie. Książę zwlekał przez ponad pięć lat z oświadczynami - imprezował z żołnierzami, a Kate czekała na pierścionek.

Książęca para - Książę William i księżna Kate zdają się być dobrze dobranym małżeństwem. Nie zawsze jednak byli tacy zgodni. W 2005 roku, kiedy jeszcze się spotykali, a Wielka Brytania wyczekiwała zaręczyn lada dzień, para zerwała ze sobą w rozmowie telefonicznej.

Piotr AdamczykPiotr Adamczyk zagra w serialu Marvela? Wskazuje na to jedno zdjęcie

Zobacz wideo Kate i William pokazali, jak ich dzieci dziękują służbie zdrowia, walczącej z koronawirusem
Wszystko zdawało się wskazywać na rychłe ogłoszenie królewskich zaręczyn. Jednak dwudziestotrzylatek, który musiałby przyklęknąć na jedno kolano i podarować wybrance pierścionek, trzymał się mocno swojego planu, który wykluczał ożenek przed trzydziestką. William nie zamierzał powtarzać błędów rodziców - czytamy w książce "Bitwa braci. William, Harry i historia rozpadu rodziny".

Kate Middleton buntowała się, książę William się ociągał

Książę William i księżna Kate są w tym samym wieku. Szybko jednak okazało się, że oboje są na innych etapach i chcą czegoś innego od życia. Kiedy Kate była gotowa go poślubić, on wręcz przeciwnie. Przyszła księżna nie chciała dłużej odgrywać roli "nieoficjalnej dziewczyny księcia". Okazała swój bunt. Kiedy rodzina królewska oczekiwała jej na bożonarodzeniowym lunchu, odmówiła:

Po raz pierwszy zdarzyło się, by królowa wystosowała takie zaproszenie do nieoficjalnej "dziewczyny", ale Kate postanowiła całkiem inaczej wykorzystać to odejście od tradycji. Powiedziała, że pojedzie do Sandringham na Boże Narodzenie tylko jako oficjalna narzeczona Williama, z pierścionkiem zaręczynowym na palcu.

Kate sprzeciwiła się i spędziła święta z własną rodziną. Była dziewczyną księcia już od pięciu lat i media już rozpisywały się o niej jako o "Waity-Katy", czyli "Czekającej Kate". William z kolei chciał jak najwięcej korzystać ze swojego rozrywkowego życia w Akademii Wojskowej. Miał obawy przed zawieraniem małżeństwa pod presją i w pośpiechu. O jego hulankach w towarzystwie kolegów żołnierzy rozpisywały się gazety. Natomiast Kate wciąż nie miała wyraźnej deklaracji z jego strony, że to poważny związek. Co gorsza, nic nie zapowiadało tego, że to się w ogóle zmieni. William szalał z przyjaciółmi, media rozpisywały się o dziewczynach, które wyrywał do tańca ("Ma duże męskie dłonie i wie jak z nich korzystać" - miała mówić o nim jedna z partnerek na parkiecie, Anna Ferreira). Kryzys trwał jeszcze cztery miesiące.

Kate stała przed problemem emocjonalnym, a nie akademickim. 11 kwietnia wyszła ze spotkania z Jigsaw - sklepu odzieżowego, z którym zaczęła ostatnio współpracować - by odebrać telefon od Williama w sali konferencyjnej, z dala od innych klientów. Zamknęła się tam na ponad godzinę. Gdy ponownie dołączyła do spotkania, była już singielką.

Matylda Damięcka wbiła szpilę LewandowskiemuMatylda Damięcka wbiła szpilę Robertowi Lewandowskiemu nową grafiką. "Debilizm"

William był jednak bardzo związany nie tylko z Kate, ale i z jej rodziną. Mimo zerwania spędził wakacje ze swoimi "niedoszłymi teściami" i po kilku miesiącach rozłąki zrozumiał, co stracił. Poprzez swoich "anonimowych przyjaciół" para przekazywała do prasy informacje na temat swoich relacji. Ostatecznie udało im się stworzyć udany związek na nowych fundamentach. Dziś są jedną z najbardziej podziwianych par na świecie. Doczekali się trójki dzieci. Plotki głoszą, że planują czwarte.

Cytaty pochodzą z książki "Bitwa braci. William, Harry i historia rozpadu rodziny" (tłum. Janusz Ochab), która ukaże się 14 kwietnia 2021 nakładem Wydawnictwa Agora. W formie ebooka natomiast będzie można ją zakupić już 23 marca (wtorek).

'Bitwa braci' Wydawnictwo Agora'Bitwa braci' Wydawnictwo Agora materiały prasowe