Marianna Schreiber w mediach społecznościowych chętnie pokazuje zdjęcia bez filtrów i bez interwencji programów do obróbki grafiki. Obserwatorzy pamiętają jednak, że dwa lata temu, kiedy brała udział w programie "Top Model", wyglądała nieco inaczej. Żona ministra PiS, żołnierka, modelka, polityczka, wokalistka zdradziła, jakie zabiegi przeszła.
Marianna Schreiber dwa lata temu poszła do "Top Model" i choć dość szybko pożegnała się z programem, wykorzystała swoje pięć minut sławy w więcej niż stu procentach. Żona ministra PiS nie ukrywa, że po telewizyjnej krótkiej karierze "odkryła siebie na nowo". Zyskała obserwatorów na Instagramie, zaczęła spełniać swoje pasje, nie porzuciła świata mody. Niekiedy zdarza się jej jeszcze uczestniczyć w sesjach zdjęciowych - w przerwach między nagrywaniem kolejnych hitów z Marcinem Najmanem i prezentowaniem programu partii "Mam Dość!". Na najświeższej relacji na Instagramie odpowiedziała na pytanie, jakie zabiegi z zakresu medycyny estetycznej przeszła:
W zeszłym roku miałam mezoterapię i laseroterapię - przebarwienia czy właśnie naczynka oraz elastyczność skóry - najbardziej było to widoczne w "Top Model". Bardzo dużo się opalałam kiedyś, korzystałam z solarium także. Wpłynęło to bardzo negatywnie na moją skórę. Od tego roku nie opalam się, chronię skórę przed słońcem. Używam kremów z wysokim dość filtrem. Widzę poprawę - wyznała Marianna Schreiber.
I rzeczywiście, jeśli porównamy stare zdjęcia Marianny z czasów "Top Model" z obecnymi, widać wyraźną poprawę stanu skóry. Żona Łukasza Schreibera nie ma w zwyczaju używać dodatkowych filtrów wygładzających sztucznie cerę, ale też nie stroni od makijażu. Mimo to widać, że jest lepiej.
Zabiegi, o których wspomina, nie są szczególnie inwazyjne i mają na celu poprawę jakości skóry. Nie wpływają na kształt twarzy czy nie zmieniają jej rysów. Pod tym względem Marianna Schreiber jest konsekwentna - jesienią 2022 roku tak pisała w mediach społecznościowych pod zdjęciem, na którym narysowała na twarzy linie przygotowujące do operacji plastycznej:
Tak by było, gdybym się przejmowała hejtowaniem mojego wyglądu (od "Top Model") przez innych i musiała się dopasować do trendów. Pamiętaj, zmieniając swój wygląd dla innych, nie spowodujesz, że zaczną cię akceptować, mimo że wszyscy boimy się odrzucenia - zakończyła złotą sentencją.
Pod inną fotografią dodała, że "Top Model" pozwoliło jej odkryć siebie na nowo. "Z zaniedbanej, nieznającej swojej wartości kobiety - na przestrzeni czasu stałam się kimś więcej. Ten czas, te sesje, które tutaj widzicie, zmieniły mnie od środka" - kontynuowała.
Czuję, że jestem kobietą silną, spełnioną, wartościową, dostrzegającą coś więcej poza swoimi wadami. Nie musisz wygrać programu "Top Model", żeby wygrać siebie!
"Zadbałam o swoje ciało zarówno wewnętrznie jak i zewnętrznie. Niczego więcej od siebie już nie oczekuję" - dodała Marianna. Jak Schreiber wyglądała kiedyś i jak wygląda dzisiaj? Możecie zobaczyć w naszej galerii na górze strony.
Synowa Martyniuków z mężem Danielem świętują roczek syna. Na próżno tam szukać Zenka z Danutą
Gwiazda "Plebanii" porzuciła dotychczasowe życie dla szejka. Nie przewidziała, jak to się skończy
Zmaga się z agresywną formą raka. "Nie mogę przyjmować niczego doustnie". Clarkson szczerze o szokującej diagnozie
Joanna Senyszyn zdradza sekret rekordowo wysokiej emerytury. To dlatego otrzymuje niemal 19 tys. zł
Sprzedali samochody, wzięli kredyt i przeżyli szok. Aż trudno uwierzyć, co Karczmarczyk odkryła podczas remontu
Kolejny odcinek polskiej "Sukcesji". Jest decyzja ws. przyszłości Piotra Żaka
Wioletka z "Rancza" pochwaliła się ukochanym i posypały się komentarze. On też jest gwiazdą seriali
Ksiądz nie wytrzymał, gdy usłyszał wyznanie Piaska. "Lepiej słuchać, niż zadawać pytania"
Nie do wiary, jakie pytanie Piaseczny usłyszał od księdza. Po tym przestał chodzić do spowiedzi