Marianna Schreiber zaistniała początkowo w polskich mediach jako żona ministra w rządzie PiS Łukasza Schreibera, która zdecydowała się wziąć udział w programie "Top Model". Później wielokrotnie zaskakiwała internautów treściami, które zamieszczała w sieci. Zdecydowała się także założyć partię polityczną Mam Dość. Teraz celebrytka przechodzi szkolenie wojskowe, które relacjonuje na Instagramie. Obserwatorom pokazała się w nowym uczesaniu.
Marianna Schreiber na szkoleniu wojskowym przebywa już od ośmiu dni. Tym razem wstawiła na Instagram zdjęcie w granatowo-szarym dresie z logiem Wojska Polskiego. Uwagę zwraca także jej fryzura. Celebrytka ma na głowie zaplecione warkoczyki, które są spięte z tyłu w kucyk.
Marianna Schreiber już na początku szkolenia musiała obciąć paznokcie, czym także podzieliła się z fanami na Instagramie. Podziękowała także obserwatorom za pozytywną energię.
Dziś ósmy dzień w wojsku. Zostało 20 dni. Ten post piszę o 5.45. W takich dresach np. biegamy, gdy nie ma poligonu danego dnia. Jest bardzo mało czasu, nawet go nie ma na pisanie elaboratów (a szkoda), ale po przysiędze wszystko wam opowiem. Dajecie mi siły, która starcza mi na każdy dzień! Jestem wdzięczna! - napisała na Instagramie.
Fani w dalszym ciągu motywowali celebrytkę w komentarzach pod najnowszym postem.
Już widzę, że dasz radę, no chyba że jakiś armagedon będzie, czego nie przewiduję.
Wyglądasz olśniewająco. Trzymaj się.
Jaki piękny dres.
To tylko niektóre komentarze, które pojawiły się pod najnowszym postem Marianny Schreiber na Instagramie.
Sam został z dzieckiem. Grzegorz Halama miał tylko godzinę na decyzję
Bonda stanowczo reaguje na słowa Tokarczuk o korzystaniu z AI. "Wygląda na to, że jestem strasznie zacofana"
41. urodziny Poli Wiśniewskiej w cieniu życiowych zmian. List od dzieci łapie za serce
Izabela Janachowska otwarcie o samopoczuciu w ciąży. Początek nie był najłatwiejszy
Przedziwny wywiad Borkowskich w "Dzień dobry TVN". On strzela miny, ona wyznaje: To jest intrygant
Rymanowski nie wytrzymał. Po ripoście Hołowni o opaleniźnie momentalnie wybuchł śmiechem
To nie było zwykłe powitanie. Gest Tuska wobec Magyara mówi więcej niż słowa
Finał "Love is Blind: Polska" jest jak typowe polskie wesele. Chwilami piękne, chwilami chcesz uciekać do domu
Marcela Leszczak w bardzo osobistym wyznaniu. "Potrafię odejść od tego, co mnie niszczy"