Krystyna Pawłowicz zaistniała jako bardzo kontrowersyjna polityczka i prawniczka. Wypowiedzi obecnej sędzi Trybunału Konstytucyjnego wielokrotnie wywoływały medialną burzą. Aż trudno uwierzyć, że młoda Pawłowicz planowała karierę w zupełnie innym obszarze.
W latach nastoletnich Pawłowicz trenowała lekkoatletykę. Z powodzeniem brała udział w zawodach ze skoków w dal, rzutu oszczepem, rzutu dyskiem i pchnięcia kulą. Na jej twitterowym koncie właśnie pojawiło się zdjęcie z tego okresu.
A kto w wieku 13-14 lat, bez dopingu, amatorsko, skakał w dal ok. 4,70 m? No kto? - pochwaliła się Pawłowicz.
Internauci byli pod wrażeniem sportowych osiągnięć nastoletniej Pawłowicz i delikatnie podpytywali, dlaczego zrezygnowała z kariery w lekkoatletyce. Niektórzy sugerowali nawet, że z jej zacięciem i energią zdecydowanie lepiej radziłaby sobie na tym polu.
Pani Krystyno, to chyba coś poszło nie tak, bo z takimi wynikami to powinniśmy najpierw panią widzieć na igrzyskach olimpijskich, a później dopiero w polityce i karierze prawniczej.
I nie mogła pani przy tym zostać?
I do polityki pani poszła? A tu taki talent sportowy.
Polityczka w końcu przyznała, że przerwała treningi ze względu na przedwczesną śmierć swojego szkoleniowca.
Mój trener przedwcześnie umarł. Po tym zakończyłam uprawianie sportu. (...) Miał rękę i podejście do młodych ludzi. Umiał mobilizować. Może gdyby żył, gdy szłam do liceum, moje losy zawodowe potoczyłyby się inaczej. Ale co komu pisane... - zastanawiała się Pawłowicz.
Wiedzieliście, że w byłej posłance PiS-u drzemie taki sportowy duch?
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!