Agnieszka Więdłocha i Antoni Pawlicki poznali się na planie "Czasu honoru", gdzie musieli odegrać rolę zakochanych. Wtedy jednak nie było im po drodze, żeby się związać. On był w związku z Marią Stefańską, a ona skupiała się na rozwoju kariery. Po zakończeniu zdjęć spotykali się przez chwilę, jednak trwała relacja zaczęła się rozwijać dopiero w dniu 30. urodzin aktorki. Od tego czasu tworzą udany związek, ale od jakiegoś czasu na próżno szukać ich na ściankach. Ostatnio przyłapali ich fotoreporterzy.
Choć Agnieszka Więdłocha na przestrzeni ostatnich miesięcy zjawiała się na imprezach branżowych, to nie towarzyszył jej ukochany. Jedne z ostatnich zdjęć pochodzą z premiery "Na pamięć", która odbyła się jeszcze w 2021 roku. Para w końcu zjawiła się w swoim towarzystwie, tym razem na planie "Dzień dobry TVN", gdzie odsłonili kulisy produkcji "Mój Agent 2". Są podekscytowani wizją wspólnej pracy.
My lubimy ze sobą pracować. Poznaliśmy się na planie. [...] To jest fantastyczne mieć kogoś, z kim możesz porozmawiać o roli - mówiła Agnieszka Więdłocha na kanapie "Dzień dobry TVN".
Pod studiem śniadaniówki, zakochani zostali przyłapani przez fotoreporterów. Tego dnia aktorka aktorka miała na sobie biały sweter z luźnym golfem, który zestawiła ze skórzanymi spodniami. Do tego dobrała ciężkie botki, a dla przełamania różową torebkę i błękitny płaszcz. Z kolei Antoni Pawlicki zaprezentował się w czarnym golfie i jeansach. Uwagę zwraca kurtka z kożuchem.
Więcej zdjęć Agnieszki Więdłochy i Antoniego Pawlickiego znajdziesz w naszej galerii na górze strony.
Tiger Woods zatrzymany po wypadku. Wyszło na jaw, co przy nim znaleziono
Maja Staśko wzięła ślub. 31 marca pokazała rzadki kadr z partnerem
Andrzej z Plutycz pokazuje kulisy remontu w domu. Niebywałe, co udało mu się znaleźć
Willa Kwaśniewskich na Mazurach robi wrażenie. Tam odpoczywają od miejskiego zgiełku
Pola Wiśniewska wbija szpilę Michałowi Wiśniewskiemu. Opublikowała wpis, który uderza w jej (jeszcze) męża
U Moniki Miller zdiagnozowano tężyczkę. "Muszę cały czas być gotowa na to, że..."
18-latek z "Must Be the Music" dostał pismo od prawnika rodziców. Poszło o słowa, które powiedział w programie
Językowa wpadka Karola Nawrockiego. Nie do wiary, jak napisał "Polska" po angielsku. Tak go tłumaczą
Luksusowa willa Amaro, w której mieszkała Rozenek, znow w sprzedaży. Cena? Złapiecie się za głowy