Cichopek i Kurzajewski mają dość. Smaszcz nie odpuszcza. "Sprawą zajmują się prawnicy"

Konflikt Pauliny Smaszcz z Maciejem Kurzajewskim i Katarzyną Cichopek nadal trwa. Medialna afera przyjęła nieoczekiwany zwrot akcji. Według informatorów portali internetowych, para celebrytów złożyła pozwy do sądu.

To już pewne. Paulina Smaszcz i "Kurzopki" weszli na drogę sądową. Była żona Macieja Kurzajewskiego nie przestaje oskarżać parę celebrytów. Niedawno prezenter złożył pozew przeciwko Smaszcz. Teraz dołączyła do niego obecna partnerka. 

Zobacz wideo Janachowska nie chciała komentować afery ze Smaszcz. Wymowny gest

To już potwierdzone. Cichopek i Kurzajewski złożyli pozwy

Po rozstaniu Macieja Kurzajewskiego i Pauliny Smaszcz wydawało się, że byłe małżeństwo ma neutralny kontakt. Sami wielokrotnie wspominali, że nadal się wspierają. Ponadto, Smaszcz podkreśliła w swojej książce "Bądź kobietą petardą", że to ona zadecydowała o rozwodzie. Wszystko się zmieniło, gdy Kurzajewski i Cichopek ogłosili publicznie swój związek. Od tego momentu Paulina Smaszcz nie przestała rzucać oskarżenia w stronę pary. Ostatnio zarzuciła byłemu mężowi, że w trakcie małżeństwa czuła się przez niego deprecjonowana i poniżana. Poruszyła także sprawę alimentów, o które początkowo nie chciała walczyć, bo zależało jej aby "jak najszybciej uciec" od Kurzajewskiego. Zmieniła jednak zdanie. 

To, co przeżyłam przez ostatnie miesiące, kiedy odważam się walczyć o swoje, mając plik dokumentów sądowych przeciwko mnie, żeby zabrać mi i moim dzieciom wszystko, co zgromadziliśmy przez 23 lata, bo pojawiła się inna rodzina (...) pokazuje, że kobieta kobiecie wrogiem - mówiła. 

Jeszcze rok temu dziennikarka twierdziła, że nie przeszkadza jej nowa partnerka Kurzajewskiego. Niedługo potem okazało się, że jest zupełnie inaczej. Od tego momentu nie przestała atakować "Kurzopków". Para nigdy nie odniosła się do oskarżeń. Cichopek i Kurzajewski nie wdawali się w dyskusję, a wszystkie pomówienia pozostawili bez komentarza. Jak się okazało, wybrali inne rozwiązanie konfliktu. Na ten temat wypowiedział się informator dla "Super Expressu".

Nie chcą komentować słów Pauliny, by nie wchodzić w nią w dyskusje. Złożyli pozwy. Domagają się przeprosin i odszkodowania na cele charytatywne. Na pomoc ofiarom przemocy - wyznał informator.

W ostatnim czasie Maciej Kurzajewski i Katarzyna Cichopek podjęli temat przemocy w związkach podczas jednego z odcinków "Pytania na śniadanie". Pojawiły się głosy, że para chciała w ten sposób uderzyć w Paulinę Smaszcz. Nie zostało to jednak potwierdzone. Wiadomo jednak że rozwiązanie afery nie obejdzie się bez udziału sądu. Katarzyna Cichopek zdradziła "Super Expressowi", co postanowiła. 

Nie komentuję. Sprawą zajmują się prawnicy. Ja skupiam się na swoim życiu i pracy. Przede mną mnóstwo wyzwań i nowych projektów. Już niebawem premiera moich kosmetyków – powiedziała aktorka w rozmowie z "Super Expressem".

Pozostaje czekać na dalszy rozwój sprawy. 

ZOBACZ TEŻ: Paulina Smaszcz nie odpuszcza Maciejowi Kurzajewskiemu. "Czułam się deprecjonowana i poniżana"

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.