Poruszające wyznanie polskiego sportowca. Sprzedał wszystko, by móc leczyć córkę

Bartłomiej Marszałek opowiedział o leczeniu swojej córki. Znany polski motorowodniak wciąż zbiera fundusze na kosztowną terapię dla kilkuletniej dziewczynki.
Bartłomiej Marszałek
Fot. Youtube.com/siepomaga.pl

Bartłomiej Marszałek jest jednym z najbardziej cenionych polskich motorowodniaków, występując przy tym w Formule 1 H2O. Niestety w ostatnich latach znany zawodnik musiał skupić się przede wszystkim na swojej rodzinie i córce Malwinie. U dziewczynki zdiagnozowano zespół Retta - rzadkie, genetyczne zaburzenie neurorozwojowe. Charakteryzuje się ono m.in. utratą mowy i umiejętności ruchowych. Sportowiec opowiedział w nowym wywiadzie o tym, jak wciąż walczy o pomoc dla córki.

Zobacz wideo Córka Niemen zmaga się z rzadką chorobą. "Danusia jest po operacji"

Bartłomiej Marszałek robi wszystko, by pomóc córce

Marszałek udzielił niedawno wywiadu dla WP SportoweFakty, w którym podzielił się poruszającym wyznaniem. - W nieco ponad rok sprzedałem już wszystko, co miałem do sprzedania. Dom rodzinny, samochód, działkę i łódkę - ujawnił sportowiec, podkreślając, z jak dużymi kosztami wiąże się leczenie jego córki. - Żyjemy z żoną z miesiąca na miesiąc. Perspektywa tego, że nie będzie mnie stać na operację dla Malwinki, jest moim największym koszmarem. Do sprzedania nie zostało mi już jednak nic poza domem, w którym mieszkamy - skomentował dalej motorowodniak.

Według wstępnych założeń, koszty leczenia Malwiny mogą sięgnąć nawet trzech milionów dolarów. Kosztowna terapia jest przy tym dostępna jedynie w Stanach Zjednoczonych. Z tego powodu Marszałek uruchomił zbiórkę internetową. Na moment pisania artykuł zebrano za jej sprawą 7,5 miliona złotych.

Bartłomiej Marszałek wciąż ma nadzieję. "Pierwsze wyniki są bardzo optymistyczne"

Sportowiec opowiedział jednak w wywiadzie, że stara się patrzeć przy tym na pewne pozytywy - w tym postępy w leczeniu córki. - Niedawno nagrywaliśmy spot dla fundacji, a operatorzy nie mogli uwierzyć, że pokazuję im chore dziecko. Wcześniej widzieli inne dzieci z zespołem Retta i nie mogli uwierzyć, że nasza córka ma tę samą przypadłość - skomentował Marszałek.

Co ważne, istnieją także spore szanse, iż Malwina będzie mogła zostać poddana operacji. - Jest nadzieja, że pod koniec 2027 roku córeczka będzie mogła przejść operację, bo badania kliniczne są już na zaawansowanym etapie, a pierwsze wyniki są bardzo optymistyczne - wyjawił motorowodniak.

Więcej o: