• Link został skopiowany

Anna Grodzka kończy 69 lat. Usunęła się z życia publicznego przez chorobę. Nie może cieszyć się spokojną emeryturą

Anna Grodzka przez długi czas obecna była na polskiej scenie politycznej. Jak się okazało, transpłciowa posłanka musiała stawić czoła poważnej chorobie. Jej obecne życie nie jest już tak barwne jak kiedyś. Dziś kończy 69 lat.
Anna Grodzka postanowiła ograniczyć obecność w mediach. Mierzy się z wieloma problemami
Fot. Kapif

Anna Grodzka dała się poznać jako charyzmatyczna, pewna swoich przekonań, pierwsza transpłciowa posłanka w historii polskiego parlamentaryzmu. Jest współzałożycielką popularnej fundacji Trans-Fuzja i wciąż walczy o równe prawa na rzecz środowiska LGBT+. Ostatni czas nie jest jednak dla niej łatwy - musi mierzyć się z poważną chorobą. Przedstawicielka liberalnych poglądów 16 marca 2023 roku kończy 69 lat.

Zobacz wideo Uzgodnienie płci w Polsce. Bodnar: Politycy mają wyrzut sumienia

Anna Grodzka postanowiła ograniczyć obecność w mediach. Mierzy się z wieloma problemami

Postać Anny Grodzkiej stała się rozpoznawalna w 2011 roku. Otrzymała wtedy mandat poselski i została posłanką na Sejm VII kadencji z ramienia partii Ruch Palikota. Przez lata pracy w polityce zaangażowała się w wiele projektów i cały czas uparcie broniła swoich przekonań. Od samego początku zależało jej na jednym - równych prawach. W 2015 roku posłanka starała się o reelekcję, jednak nie wróciła już do świata polityki. W rozmowie z tygodnikiem "Polityka" Grodzka zdradziła, jak wygląda jej obecne życie.

Jestem teraz zwykłą emerytką. Ktoś może sobie wyobrażać, że mam jakąś poselską emeryturę – nie, mam zupełnie zwykłą, jaką wypracowałam w toku życia. A przez wiele lat byłam przedsiębiorcą i nierozważnie płaciłam minimalne składki. Teraz muszę spinać budżet z miesiąca na miesiąc - wyznała Anna Grodzka.
Anna Grodzka
Anna GrodzkaFot. KAPiF

Od kilku lat kobieta narzeka na problemy zdrowotne i porusza się o lasce. Cierpi na stenozę kręgosłupa, czyli zwężenie kanału kręgowego. Mimo wykonanej operacji nie odzyskała pełnej sprawności.

Co się stało? Zablokowanie nerwów w kręgosłupie. Nasi lekarze się specjalizują, więc jak boli kręgosłup, wysyłają do ortopedy. A powinni też do neurologa. Ortopedzi przez ponad dwa lata zalecali rehabilitację, a kiedy w końcu zrobiono mi operację, było już za późno - powiedziała w rozmowie z "Newsweekiem" Grodzka.

Jak widać, mimo stosunkowo barwnego życia Anna Grodzka nie może cieszyć się spokojną emeryturą. Jej obecne życie nie jest pozbawione problemów.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

  • Link został skopiowany
Więcej o: