26 stycznia w hali odlotów lotniska Kraków-Balice doszło do szokującego zdarzenia. Youtuber Radosław Bazyluk, znany w sieci jako "Rado z Londynu", który zaistniał w sieci, publikując kontrowersyjne nagrania z osobami w kryzysie bezdomności (internauci zarzucali mu, że wykorzystuje te osoby) zaczepiał pasażerów z Izraela - popychał ich i obrażał. Potrzebna była interwencja ochrony lotniska.
Do sieci trafiło nagranie, na którym widać, jak Bazyluk krzyczy do mężczyzn ubranych w tradycyjne żydowskie stroje - chałaty, jarmułki i kapelusze. - Wracajcie do Izraela. To nie tutaj. (...) To mój kraj, Polska. Dlaczego tu przyjeżdżacie? - słychać, jak krzyczy po angielsku. Na nagraniu widać również, jak agresor popycha Żydów, którzy próbowali się bronić. Na miejscu zjawiła się ochrona lotniska oraz funkcjonariusze Straży Granicznej. Po ich interwencji mężczyzna miał się uspokoić, a później wsiąść do samolotu.
Po zajściu na prośbę portalu o2.pl głos zabrała rzeczniczka prasowa lotniska Kraków-Balice. "Po interwencji mężczyzna się uspokoił, ale niezależnie od tego będziemy analizować tę sytuację i decydować, czy jest szansa na podjęcie środków prawnych przeciwko niemu. Nie ma naszej zgody na to, żeby jakikolwiek pasażer w stosunku do innych z jakiegokolwiek powodu zachowywał się agresywnie" - mogliśmy przeczytać w oświadczeniu.
Mimo że na miejscu nie zjawiła się policja, to na oficjalnym facebookowym koncie Małopolskiej Policji pojawiło się oświadczenie w sprawie awantury. "W związku z incydentem, do którego doszło 26 stycznia br. na lotnisku w Balicach, informujemy, że policja nie brała udziału w czynnościach prowadzonych na miejscu zdarzenia. Niemniej jednak zaraz po uzyskaniu informacji o incydencie, w związku z możliwością zaistnienia przestępstwa Komenda Powiatowa Policji w Krakowie prowadzi czynności sprawdzające" - czytamy.
Do sprawy odniosła się także ambasada Izraela w Polsce. Z opublikowanego oświadczenia wynika, że Radosław Bazyluk miał zaatakować pasażerów pochodzenia żydowskiego, kiedy ci się modlili. Podsumowano to jako akt o charakterze antysemickim. "Zdecydowanie potępiamy incydent o charakterze antysemickim, do którego doszło wczoraj wieczorem na lotnisku w Krakowie, gdzie grupa modlących się pasażerów pochodzenia żydowskiego została zaatakowana werbalnie i fizycznie przez miejscowego podróżnego. Eskalacji udało się zapobiec tylko dzięki opanowaniu wiernych i interwencji służb ochrony lotniska. Żydów nie należy pozbawiać prawa do praktykowania swojej religii. Będziemy nadal współpracować z polskimi władzami, aby zapobiegać podobnym incydentom w przyszłości" - czytamy.
Głos zabrał również Rado z Londynu, który nie przeprosił za swoje zachowanie. - Cześć, słuchajcie, chciałem się ustosunkować co do zajścia na lotnisku. Wszystko zakończyło się dobrze, ja przyleciałem do domu, jestem już w domu. Krótka wymiana zdań na temat tego, co oni tam robili i wszystko w temacie - słyszymy na nagraniu, które opublikował na Instagramie.
Radosław Bazyluk w jednym z nagrań przyznał, że miał trudne dzieciństwo i wychowywała go babcia. - W wieku paru lat moja mama załamała się po śmierci ojca. Trafiłem do rodziny zastępczej, do swojej babci – mówił przed kamerą. Kiedy miał dziewięć lat, trafił do pogotowia opiekuńczego. - Ciężki temat. Alkohol, patologia - opowiadał. Jako dorosły człowiek mieszkał w Niemczech, Bułgarii, Włoszech i Anglii, gdzie pracował m.in. jako kurier czy w myjni samochodowej.
W Londynie przez ponad dekadę był osobą w kryzysie bezdomności. W jednym z nagrań przyznał, że dopuszczał się wówczas kradzieży. - Jak się nie z*****e, to się nie ma - mówił. Przez jakiś czas mieszkał w opuszczonym szalecie. Później zaczął publikować na YouTube kontrowersyjne nagrania z osobami bezdomnymi. W 2026 zadebiutował w FAME MMA. Występował również w pierwszym sezonie programu "Eksperyment. Odsiadka".
Aukcja Musiała na WOŚP z niespodziewanym finałem. Zszokowany aktor zabrał głos
Natalia Kukulska pokazała zdjęcie córki. 20-latka to kopia Anny Jantar
Córka Nicole Kidman robi karierę w świecie mody. Wystąpiła w pokazie znanego projektanta
Hładki nie ma wątpliwości. Tak ocenił postawę Anny Wendzikowskiej ws. mobbingu
Rozenek szybko wyleciała ze śniadaniówki, o której marzyła. Hładki ma teorię. "Problem polegał na tym..."
Grafolożka wzięła pod lupę podpisy Nawrockich. Takie ma wnioski. "Silny kręgosłup wartości"
Oto sekrety świetnej formy Katarzyny Glinki. "Trzymam się tego, bo wtedy lepiej się czuję"
Awantura z polskim celebrytą na lotnisku w Krakowie. Nagranie krąży po sieci. Głos zabrała policja
Rozenek-Majdan jest za pan brat z medycyną estetyczną. "Nie po to robię..."