W sobotę, 25 lutego Danuta Wałęsa skończy 74 lata. Była pierwsza dama świętowała jednak już w piątkowy wieczór. Zdjęciami z uroczystości w pałacu Opatów w Gdańsku Oliwie pochwalił się w mediach społecznościowych Lech Wałęsa.
Były prezydent Polski wstawił na Facebooka zdjęcia z urodzinowego przyjęcia żony.
Urodziny żony. Restauracja w Pałacu Opatów - napisał Lech Wałęsa.
Z zamieszczonych fotografii wynika, że prezydenckiej parze tego dnia towarzyszyła rodzina i znajomi. W oczy rzucają się eleganckie i przytulne wnętrza restauracji.
Przypomnijmy, że Danuta Wałęsa urodziła się w 1949 roku w Kolonii Krypy. W 1968 roku przeniosła się do Gdańska, gdzie pracowała w kwiaciarni. Tam też poznała swojego przyszłego męża. Rok później zakochani stanęli na ślubnym kobiercu. Doczekali się ósemki dzieci: Bogdana, Sławomira, Przemysława, Jarosława, Magdaleny, Anny, Marii Wiktorii i Brygidy. Jeden z synów pary, Przemysław, zmarł w 2017 roku.
Danuta i Lech Wałęsowie są małżeństwem od ponad pół wieku, ale nie zawsze było kolorowo. W ubiegłym roku były prezydent zaskoczył wielu, gdy nazwał żonę pijawką. Wszystko przez problemy finansowe, które dotknęły go z powodu inflacji i kłopotów zdrowotnych.
Takie dziury mi się porobiły, a ja mam za dużą rodzinę. I mnie szantażują, i jaki mam wybór? Muszę im dawać pieniądze (...). A żona to największa pijawka! - powiedział Lech Wałęsa w rozmowie z "Super Expressem".
Solenizantce życzymy wszystkiego najlepszego i dużo zdrowia.
Więcej zdjęć znajdziesz w galerii na górze strony.
Dzieci Lubomirskiego i Kulczyk na salonach. Tak wyglądają księżniczka Weronika i książę Jeremi
Ralph Kamiński nie gryzł się w język w restauracji Gessler. "Czy pani czupiradło jest tutaj dzisiaj?"
Boczarska nie jest zadowolona z udziału Natsu w "Tańcu z Gwiazdami". "To dla niej ujma"
Przyczepili się do wagi Krupińskiej. Jasno odpowiedziała hejterom
Hillary Clinton zeznawała w sprawie Epsteina. Wyszło na jaw, co powiedziała
Córka Zygmunta Solorza jest miliarderką. Mało kto wie, czym się zajmuje
Niebywałe sceny na rozprawie rozwodowej Kubickiej i Barona. "Sandra, przestań. Nie rozmawiam z tobą!"
Była Barona podarowała prezent jego (jeszcze) żonie. To jej wysłała
Kosiniak-Kamysz o swoim podwójnym nazwisku. Ujawnił prawdę