Tajemnicza śmierć Dariusza Siatkowskiego. Aktor "Kogla-mogla" został znaleziony martwy w pokoju hotelowym

Dariusz Siatkowski niespodziewanie zmarł w 2008 roku. Miał zaledwie 48 lat. Do dziś przyczyny jego śmierci nie zostały ujawnione.

Pomimo tego, że Dariusz Siatkowski miał na swoim koncie wiele ról, w tym występ w kultowej komedii Romana Załuskiego, to nigdy nie należał do grona najpopularniejszych aktorów w Polsce. W wywiadach niewiele opowiadał o swoim życiu prywatnym. Od zawsze otaczała go aura tajemnicy. W równie nieznanych okolicznościach zmarł. Od jego śmierci minęło 15 lat. Co się wówczas wydarzyło?

Zobacz wideo Oliwia Bieniuk: Przeżywałam śmierć mamy na oczach całej Polski

Śmierć Dariusza Siatkowskiego. Jego odejście wciąż rodzi wiele pytań

Kiedy w 2008 roku media obiegła informacja, że Dariusz Siatkowski zmarł nagle w jednym z hoteli pod Łodzią, wszyscy zaczęli zadawać sobie pytania o okoliczności jego śmierci. Wcześniej nic nie zapowiadało tak smutnego scenariusza. Aktor nie chorował przewlekle, był w dobrej formie, a ostatni dzień spędził na planie filmowym. Takie zagadkowe odejście zapoczątkowało powstawanie wielu teorii na temat jego śmierci, jednak żadna z nich nie została nigdy potwierdzona.

Początkowo rodzina i przyjaciele aktora twierdzili, że został zamordowany, jednak prokuratura wykluczyła taką możliwość. Drzwi w pokoju hotelowym, w którym zmarł, były zamknięte od środka. Otworzyć je mogła jedynie pani pokojowa, która zresztą odnalazła jego ciało.

Jedna z teorii głosiła również, że Siatkowski najprawdopodobniej przyjął zbyt dużą dawkę leków na przeziębienie, które spowodowały śmiertelne w skutkach powikłania. Nigdy nie zostało to oficjalnie przez prokuraturę potwierdzone.

Po latach na jaw wyszły nowe, przykre informacje na temat życia aktora. Mówiło się, że zmagał się z samotnością, cierpiał na depresję, której nie leczył, smutki zaś topił w alkoholu. Inni z kolei twierdzili, że nie stronił od narkotyków. Bogdan Hussakowski, który przez wiele lat był dyrektorem Teatru im. Stefana Jaracza w Łodzi, a także bliskim współpracownikiem Siatkowskiego, uznał takie spekulacje za bzdury.

To bzdura! Darek nigdy nie pojawił się w teatrze nietrzeźwy, nigdy nie zawalił żadnej próby, żadnego przedstawienia - powiedział na łamach "Expressu Ilustrowanego".

Ze względu na wiele podejrzeń i niejasności przeprowadzono sekcję zwłok Dariusza Siatkowskiego. Zbadano ciało również na obecność narkotyków i alkoholu. Przesłuchano wielu świadków, jednak, do dziś nie wiadomo, co się stało z aktami sprawy, w których zawarte były szczegółowe informacje dotyczące śledztwa. Pełna obaw i niepewności apropo sprawy była również zmarła w grudniu 2020 roku Katarzyna Łaniewska. Aktorka zapytana o okoliczności śmierci kolegi z planu stwierdziła, że "coś tam nie gra i nigdy nie grało".

Potrzebujesz pomocy?

Jeśli przeżywasz trudności i myślisz o odebraniu sobie życia lub chcesz pomóc osobie zagrożonej samobójstwem, pamiętaj, że możesz skorzystać z bezpłatnych numerów pomocowych:

Centrum Wsparcia dla osób dorosłych w kryzysie psychicznym: 800-70-2222

Telefon zaufania dla Dzieci i Młodzieży: 116 111

Telefon wsparcia emocjonalnego dla dorosłych: 116 123

Pod tym linkiem [LINK: https://zwjr.pl/z-jakiego-powodu-tutaj-jestes] znajdziesz więcej informacji, jak pomóc sobie lub innym, oraz kontakty do organizacji pomagających osobom w kryzysie i ich bliskim.

Jeśli w związku z myślami samobójczymi lub próbą samobójczą występuje zagrożenie życia, w celu natychmiastowej interwencji kryzysowej, zadzwoń na policję pod numer 112 lub udaj się na oddział pogotowia do miejscowego szpitala psychiatrycznego.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.