W nocy z 10 na 11 stycznia Lisa Marie Presley wraz z matką bawiła się jeszcze na ceremonii rozdania Złotych Globów. Wspólnie świętowały sukces filmu "Elvis", który został nominowany w trzech kategoriach. W czwartkowy wieczór fani na całym świecie dowiedzieli się, że córka legendarnego piosenkarza trafiła do szpitala. Niestety, Lisa Marie zmarła. Gwiazdę pożegnał jej były mąż Nicolas Cage.
Piosenkarka cztery razy wychodziła za mąż. Jednym z jej wybranków był Nicolas Cage, który teraz udzielił wzruszającego komentarza magazynowi "The Hollywood Reporter".
To druzgocąca wiadomość. Lisa miała najpiękniejszy uśmiech ze wszystkich ludzi, jakich spotkałem w życiu. Swoim światłem była w stanie rozświetlić każdy pokój. Jestem załamany, ale staram się znaleźć pocieszenie, wierząc, że jest już z synem Benjaminem.
Małżeństwo Lisy Marie i Nicolasa Cage'a trwało wyjątkowo krótko. Pobrali się w 2002 roku na Hawajach, ale już po trzech miesiącach ogłosili rozstanie i złożyli pozew o rozwód. Publicznie oznajmili, że zbyt wiele ich dzieli i dlatego małżeństwo nie ma racji bytu.
Zmarła była jedynym dzieckiem króla rock 'n rolla, z którym łączyła ją wyjątkowa więź. Kiedy w 1977 roku Elvis Presley zmarł, zostawił jej cały spadek, którym przez wiele lat zarządzała jej matka. Relacje Lisy Marie z nią wyglądały znacznie gorzej, chociaż w ostatnich latach miały się one zdecydowanie poprawić. Więcej o tym przeczytasz TUTAJ.
Dzieci Lubomirskiego i Kulczyk na salonach. Tak wyglądają księżniczka Weronika i książę Jeremi
Ralph Kamiński nie gryzł się w język w restauracji Gessler. "Czy pani czupiradło jest tutaj dzisiaj?"
Boczarska nie jest zadowolona z udziału Natsu w "Tańcu z Gwiazdami". "To dla niej ujma"
Przyczepili się do wagi Krupińskiej. Jasno odpowiedziała hejterom
Córka Zygmunta Solorza jest miliarderką. Mało kto wie, czym się zajmuje
Hillary Clinton zeznawała w sprawie Epsteina. Wyszło na jaw, co powiedziała
Niebywałe sceny na rozprawie rozwodowej Kubickiej i Barona. "Sandra, przestań. Nie rozmawiam z tobą!"
Była Barona podarowała prezent jego (jeszcze) żonie. To jej wysłała
Kosiniak-Kamysz o swoim podwójnym nazwisku. Ujawnił prawdę