Andrzej Stoch jest synem bogatego górala, a jego serce skradła influencerka. Tak żyje młody milioner

Andrzej Stoch Junior zrobił szum w mediach za sprawą ostatniej imprezy na bogato. Sprawdziliśmy, kim jest syn bogatego górala. Sam prowadzi biznesy, a jego serce skradła influencerka.

Kilka dni temu media obiegły zdjęcia z imprezy w stylu "Harry'ego Pottera", na której pojawiło się dużo znanych osób. Szybko okazało się, że organizatorem, a jednocześnie solenizantem był Andrzej Stoch. Sprawdziliśmy, kim jest aspirujący gwiazdor. 

Zobacz wideo Najwięksi przystojniacy według influencerek [Lista Plotka]

Andrzej Stoch pochodzi z wpływowej rodziny

Andrzej Stoch Junior to syn Andrzeja Stocha Seniora, który jest jednym z najbogatszych górali w Polsce oraz Elżbiety Stoch. Rodzina przez lata była właścicielami wielu miejsc na Krupówkach, a także lotniska pod Częstochową. Oprócz tego ma siostrę, z którą łączą go bliskie relacje. Chętnie razem podróżują. Dodatkowo media wielokrotnie rozpisywały się o tym, że jest on kuzynem skoczka narciarskiego Kamila Stocha, co okazało się nie być prawdą. 

 

Andrzej Stoch idzie w ślady rodziców

Do tej pory aspirujący influencer szedł w ślady rodziców i budował biznesy. Z jego Instagrama możemy się dowiedzieć, że jest właścicielem restauracji na Podhalu, a oprócz tego prowadzi profil poświęcony podróżowaniu po polskich górach. Teraz coraz chętniej udziela się w mediach społecznościowych oraz debiutuje na wielkich wydarzeniach. Wszystko za sprawą popularnej dziewczyny.

Andrzej StochAndrzej Stoch Instagram @angie.yunior

Serce Andrzeja Stocha skradła znana influencerka 

Już jakiś czas temu na profilu Agnieszki Grzelak pojawiały się zdjęcia z Andrzejem Stochem, jednak wtedy jeszcze nie było o nim głośno. Ostatnio para zadebiutowała na ściance w Amsterdamie podczas premiery "House of Dragons". Jego dziewczyna zajmuje się branżą lifestylową i beauty. Wraz z siostrą syna biznesmena byli w tym roku na Coachelli. 

 

Więcej zdjęć Andrzeja Stocha znajdziesz w naszej galerii na górze strony.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.