23 kwietnia media obiegła szokująca wiadomość o nagłej śmierci Łukasza Litewki. Poseł poruszał się na rowerze, gdy wjechał w niego samochód. Według doniesień kierowca miał stracić przytomność lub zasłabnąć, całkowicie tracąc kontrolę nad prowadzonym pojazdem, uderzając w polityka. Teraz "Super Express" miał dotrzeć do pierwszych doniesień na temat pogrzebu Łukasza Litewki.
"Super Express" informuje, że zapadły już decyzje dotyczące ostatniego pożegnania Łukasza Litewki. Początkowo marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty proponował, by pogrzeb miał charakter państwowy, i okazuje się, że faktycznie taki będzie. Podano również datę i godzinę ceremonii. "Zgodnie z nieoficjalnymi informacjami, do których dotarliśmy, pogrzeb Łukasza Litewki będzie miał charakter państwowy i odbędzie się w środę, 29 kwietnia, o godzinie 13.30" - czytamy na stronie se.pl.
Msza żałobna ma się odbyć w kościele pod wezwaniem świętego Joachima w Sosnowcu. "Super Express" informuje, że w czasie mszy mają odbyć się przemówienia, a cała uroczystość będzie transmitowana, by każdy, kto chce, mógł w niej uczestniczyć i mieć możliwość pożegnania posła.
To jednak nie wszystko. Jak się bowiem okazuje, rodzina i bliscy Łukasza Litewki mają jedną prośbę związaną z pogrzebem. Chcą, by ceremonia na cmentarzu miała charakter wyłącznie prywatny. Ma być to czas wyłącznie dla rodziny, by ta mogła pożegnać spokojnie swojego bliskiego.
Jak się okazuje, cały czas trwa śledztwo w sprawie śmierci Łukasza Litewki. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu, prok. Bartosz Kilian, przekazał w rozmowie z "Faktem", że zabezpieczono telefon 57-letniego kierowcy, który potrącił Łukasza Litewkę. To właśnie z tego telefonu wezwano pomoc.
- Zgłoszenia dokonał świadek, który przybył na miejsce zdarzenia. Jak wynika z jego relacji, podejrzany nie był w stanie efektywnie korzystać z telefonu - przekazał rzecznik. Zdradził też, czy istnieje możliwość, że kierowca korzystał z telefonu w czasie prowadzenia pojazdu. - Urządzenie jest poddawane szczegółowym badaniom, by ustalić, czy było używane w chwili wypadku. Wszystko zostało zabezpieczone, nie ma ryzyka utraty danych - dodał Bartosz Kilian.
Była idolką nastolatek z serialu. Za kulisami pomagała guru sekty robić z kobiet niewolnice
Kondrat i Turnau unikają czerwonych dywanów. Dla premiery "Lalki" zrobili teraz wyjątek
Strasburger usłyszał żart ze swojej żony. Teraz zaapelował do komika
Byłam na spotkaniu z Jolantą Kwaśniewską. Tak zachowywała się pierwsza dama, gdy wyłączono kamery
Mandaryna największą poszkodowaną "Tańca z gwiazdami"? "Oczekiwania mogą być nieco większe"
Jest wyrok w sprawie ojca Viki Gabor. Sąd podjął decyzję
Książę William ma dość. Podjął radykalną decyzję w sprawie filmu o księżnej Dianie
Anna Lewandowska wraca do Chicago z córkami, ale bez Lewego. Ujawniła powód
Dębska olśniła w różu, Urzędowska w nietypowej sukni. Z kreacją Kuleszy stylistka miała problem