Ostatnia edycja "Rolnik szuka żony" zapisała w historii TVP jako jedna z najbardziej udanych. Aż czworo uczestników wyszło z programu z ukochaną osobą u boku. Do pary szczęśliwców zalicza się Michał i Ada, którzy zdążyli się już nawet zaręczyć. Świeżo upieczone narzeczeństwo jest aktywne na Instagramie, gdzie chętnie dyskutuje z widzami. W ostatnim czasie jednak Adrianna pozwoliła sobie na mały przytyk w stronę Anny Bardowskiej - uczestniczki z jednego z poprzednich sezonów "Rolnika".
Nie od dziś wiadomo, że uczestnicy biorący udział w "Rolniku", jak i innych programach telewizyjnych, dostają dość łatwą szansę na zdobycie popularności w sieci. W ten sposób mogą reklamować produkty różnych firm i zarabiać na siebie poprzez rolę influencera. Do par, które wybrały ten sposób zarobku, należą m.in. Anna i Grzegorz Bardowscy. Od kiedy Ada od kilku tygodniu na Instagramie również daje się poznać widzom od tej strony, ci pozwolili sobie na nieco uszczypliwości. Pod jednym z postów czytamy:
Już się zaczynają reklamki!
Oj, coś czuje, że będzie druga Bardowska, co to wszystko zacznie reklamować... - piszą internauci.
Na odpowiedź Ady nie trzeba było długo czekać. Na drugi komentarz odpowiedziała:
Nie no, bez makaronu, makaron mam - napisała, nawiązując do jednej ze współpracy Bardowskiej.
Myślicie, że doczekamy się odpowiedzi od Anny Bardowskiej?
Zobacz też: "Rolnik szuka żony". Stacja TVP szykuje nielada niespodziankę dla widzów programu
Marcin Hakiel przyznał, że stracił prawo jazdy. Wyjawił, jak do tego doszło
Pomylili Trumpa z... Tuskiem w tekście o papieżu. Zabawna wpadka szybko stała się hitem w sieci
Takie pytania w "Milionerach" nie zdarzają się często. Pan Maciej z Lubartowa nie krył zaskoczenia
Miszczak krótko o Hołowni. Był lepszym prowadzącym czy politykiem?
Tyle Doda otrzymywała za występy w Teatrze Buffo. Kwota może zaskakiwać
Nie żyje Elżbieta Terlikowska. Miała 79 lat. "Silna kobieta - nigdy nie owijała w bawełnę"
14 kwietnia Prokop wydał oświadczenie. Po 20 latach wspólnego życia rozstał się z żoną
Miszczak nie miał litości dla Chajzera. Ostre słowa? Mało powiedziane
Dorota Wellman nie oszczędziła hejtera. Odwiedziła go w miejscu pracy. "Płakał"