Mateusz Pawłowski zasłynął rolą Kacperka Boskiego w serialu "Rodzinka.pl". Widzowie pokochali go za urok osobisty i naturalny talent aktorski, dzięki któremu uwiarygodnił postać niesfornego dziecka Natalii (Małgorzata Kożuchowska) i Ludwika (Tomasz Karolak) Boskich. Ostatnio młody aktor udzielił wywiadu, w którym opowiedział o blaskach i cieniach kariery, która rozpoczęła się dla niego w bardzo młodym wieku. Nie wszystko było dla niego takie różowe, jak mogłoby się wydawać.
Polecamy: Kacperek z "Rodzinki.pl" jechał pociągiem i wkurzył się na pasażerów. Chodzi o stopy
Młody aktor rozkochał w sobie polską publiczność za sprawą roli w serialu "Rodzinka.pl". Niestety, oprócz tego, że był jednym z najbardziej zapamiętanych dzieciaków w tej produkcji, musiał zapłacić wysoką cenę za pracę w tak młodym wieku. Udzielił wywiadu w podcaście na kanale WykolejeniTV, w którym poruszył temat gry w "Rodzince.pl".
Były kiedyś fanpage na Facebooku i rodzice mi mówili, że miałem drugi największy fanpage w Polsce pod względem polubień. Wtedy był tylko większy ode mnie Robert Lewandowski i ja byłem drugi - podkreślił.
Następnie dodał, że musiał wiele poświęcić dla sławy, która była spektakularna w Polsce po emisji "Rodzinki.pl".
Dużo czasu straciłem, dużo czasu poświęciłem na plan i nie miałem czasu, żeby trochę rozwijać jakoś swoją osobę, żeby szukać hobby, przyjaciół, w tym aspekcie dużo straciłem - stwierdził. Z opóźnieniem musiałem uczyć się relacji międzyludzkich, podejścia do życia, takich podstaw - podsumował.
Co myślicie o słowach Mateusza Pawłowskiego?
Wykryła nowotwór po materiale w "Dzień dobry TVN". "Nie miałam dolegliwości. Miałam wrażenie, że to pomyłka"
Eurowizja 2026. Burza po występie Szemplińskiej. W komentarzach się dzieje
Burza po występie Wieniawy w "Tańcu z gwiazdami". Aż musiała się wytłumaczyć
Ekspertki o występie Szemplińskiej na Eurowizji. "Rasowa wokalistka na jarmarku eurowizyjnych straganów"
Ostatni wpis na profilu Celińskiej wzrusza do łez. "Nasza Stasiu kochana..."
Zakłócenia podczas występu Izraela na Eurowizji. Wściekła publiczność nie wytrzymała
Eurowizja 2026. Polska w finale? Już wszystko jasne
Reżyser występu Szemplińskiej mówi wprost. "Mamy prawo, żeby złożyć protest"
Martin Fitch o występie Szemplińskiej na Eurowizji. Gorzkie słowa o konkursie. "Granice zostały przekroczone"