Wojciech Szczęsny zerwał kontakty z ojcem. Nie rozmawiali od lat. Tak wyglądała ich ostatnia rozmowa

Relacje Macieja i Wojciecha Szczęsnych prawie dekadę demu mocno się ochłodziły. Trudno dociec, co takiego się wydarzyło, ale faktem jest, że były i obecny sportowiec nie utrzymują już kontaktów.

Wojciech Szczęsny podążył drogą wytyczoną przez ojca, Macieja, który zasłynął jako jedyny bramkarz w historii zdobywający mistrzostwo Polski czterokrotnie, grając w czterech różnych klubach. W latach 1991-1996 był członkiem reprezentacji naszego kraju. Nic dziwnego, że Wojciech odziedziczył po nim zdolności i pasję piłkarską. Relacje obu panów układały się dobrze, nawet po tym, jak Maciej rozwiódł się z żoną i związał z nową ukochaną. Piłkarz widywał się z synami cyklicznie, mieszkając, rzecz jasna, z nową partnerką. Wojciech i jego brat dobrze rozumieli się z ówczesną ukochaną ojca i niekiedy się spotykali. Gdy kariera Szczęsnego juniora wystrzeliła, udzielał on nawet wspólnych wywiadów z ojcem, pozowali razem na okładce magazynu "Logo", a ich wywiad zareklamowano jako rozmowę m.in. o frytkach i "seksie przed meczem". 

Zobacz wideo Marina i Wojciech Szczęsny na randce i zakupach

Wojciech Szczęsny nie kontaktuje się z ojcem od lat

Kryzys przyszedł w 2013 roku. To wtedy, jak pisze Viva.pl, Wojciech Szczęsny związał się z Mariną Łuczenko. 

Zdjęcia Wojciecha Szczęsnego znajdziecie w galerii w górnej części artykułu

Maciej wspomina, jak wyglądał ostatnia rozmowa z synem:

Była środa wieczór, jak zadzwonił do mnie i zaprosił do Londynu na sobotnie spotkanie w Premier League i wtorkowe w Lidze Mistrzów. Przed tą rozmową przeżyłem dwa tygodnie wielkiego, absurdalnego stresu. Zaproponowałem mu, że wrócę dopiero w czwartek, żebyśmy w środę mieli czas pogadać. Potrzebowałem tego. "Jasne tato, nie ma problemu. Jutro wyślę ci wszystkie szczegóły, numer lotu, napiszę, kto po ciebie przyjedzie na lotnisko" - mówił były piłkarz.

Nic nie zapowiadało, żeby ich relacje miały się ochłodzić:

Rozmawialiśmy przez godzinę. W końcu Wojtek zakończył słowami: "Przepraszam cię tato, ale dwa dni temu wprowadziła się do mnie Marina, ona wcześnie chodzi spać i cały czas mnie woła, żebym przyszedł. Pogadamy, jak się zobaczymy". Czekałem na koordynaty, ale już ich nie dostałem. Kamień w wodę - opowiedział Szczęsny cytowany przez serwis.

Ale czy aby na pewno chodzi o Marinę? W tym roku wydarzyło się coś jeszcze. Maciej Szczęsny został oskarżony o gwałt na kobiecie, którą zresztą dobrze znał. Prokuratura umorzyła jednak śledztwo z powodu braku dowodów. 

Podczas realizacji programu "Prosto w Szczenę" Wojciech skomentował relację z Maciejem:

Czy rozmawiamy? Nie, nie, nie. Już od długiego czasu. Dlaczego? Bo nie bardzo jest ochota z obu stron, najkrócej mówiąc - podsumował.

Z tym nie do końca zgadza się Maciej, który zaznaczył, że wysłał synowi własnoręcznie wykonane zaproszenie na swój ślub z Dominiką Życińską, który odbył się w 2015 roku.

Szczęsny junior podkreśla, że przyzwyczaił się do tego stanu i nie zawraca sobie tym głowy. Ma za to bardzo dobre relacje z rodziną żony, a ich małżeństwo uchodzi za wzorowe.

Wiedzieliście, że między Szczęsnymi jest tak źle?

Zdjęcia Wojciecha Szczęsnego znajdziecie w galerii w górnej części artykułu.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.