Zrobiła sztuczny tatuaż na Halloween. Teraz nie może go zmyć. Tak musiała pójść do pracy

Tiktokerka zaszalała z makijażem na Halloween. Pomalowała twarz i wystylizowała się na zombie. Niestety, kiedy przyszedł czas na zmycie mocno kryjącego make-upu, pojawił się problem. Malunek z twarzy nie chciał zejść.

Halloween sprawia, że wiele osób chce pokazać się w oryginalnym i wyrazistym kostiumie. Na podobny pomysł wpadła tiktokerka, która postanowiła ucharakteryzować się na zombie. Makijaż wyglądał imponująco, ale później przyszedł czas na zmycie mocnego malunku. Niestety, nie powiodło się, a nerwowe próby oczyszczenia twarzy zakończyły się fiaskiem. Filmikiem podzieliła się z internautami.

Polecamy: Królowa Halloween nadal w formie. Heidi Klum przebrała się za... robaka. Pełzała na ściance

Zobacz wideo W sieci "Mama na obrotach" jest prawdziwą gwiazdą, ale czy ludzie rozpoznają ją na ulicy?

Tiktokerka zaszalała z makijażem na Halloween. Później nie mogła go zmyć

Elizabeth Rose jest babcią, która korzysta z życia i chwali się jego kulisami w mediach społecznościowych. Tym razem bardzo się postarała i przygotowała na Halloween. Kobieta wymalowała całą twarz w rany i wyrysowała sobie na buzi kościstą szczękę. Trzeba przyznać, że wyglądała dość imponująco. To, co najgorsze, przyszło zdecydowanie później. 

Elizabeth Rose próbowała zmyć z twarzy "sztuczny tatuaż". Nie było to takie łatwe, a na nagraniu było widać, że siłuje się z oczyszczeniem buzi. Fani starali się jej doradzić, co może zrobić w tej sytuacji, ale mimo to kobieta po wielu trudach stwierdziła, że tak ucharakteryzowana będzie musiała pójść do pracy. Na szczęście, ma do siebie dystans.

Jeśli przedstawisz komuś pomysł w takim przebraniu, nikt nie ośmieli się ci odmówić - podkreśliła.

Trzeba przyznać, że kobieta ma w sobie sporo luzu.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.