Królowa Elżbieta II zmarła 8 września 2022 w Windsorze. Uroczystości pogrzebowe trwały wiele dni. Sama ceremonia, podczas której została pochowana, odbyła się dopiero 19 września. Ciało monarchini spoczęło w Kaplicy Pamięci Jerzego VI. Królowa została pochowana obok ukochanego męża - księcia Filipa.
W kaplicy, w której została pochowana królowa i książę Filip (wcześniej trumna z ciałem księcia spoczywało w Kaplicy Świętego Grzegorza), zostały umieszczone również szczątki rodziców monarchini i jej siostry. Czarna płyta nagrobna, która ich upamiętnia, została wmurowana w podłogę. Jest wykonana z ręcznie rzeźbionego belgijskiego czarnego marmuru, na którym umieszczono mosiężne litery. Od razu rzuca się w oczy, że płyta nagrobna jest klasyczna i niezwykle prosta. Nic w tym dziwnego, biorąc pod uwagę, że królowa sama była skromna, ceniła sobie elegancję, prostotę i minimalizm.
Zdjęcie grobu pojawiło się na oficjalnych kanałach w mediach społecznościowych rodziny królewskiej. Na fotografii widać, że płyta otoczona jest pięknymi kwiatami i wieńcami.
Warto dodać, że kaplica jest otwarta dla zwiedzających. Każdy może więc odwiedzić grób monarchini. Wejście jest płatne. W soboty kosztuje niewiele ponad 28 funtów, a więc w przeliczeniu około 150 złotych, a w pozostałe dni 26,50 funtów.
ZOBACZ TEŻ: Tajemnicza kartka wylądowała nieopodal trumny królowej Elżbiety II. Poddani zamarli
Maja Gadowska nie żyje. Nagrała piosenkę z Łatwogangiem
Bedoes pożegnał Maję Gadowską. Te słowa chwytają za gardło
Ostrowska-Królikowska przekazała wieści ws. 19-letniego syna. "Jesteśmy bardzo dumni"
Wielki przełom w rodzinie królewskiej. Dzieci Harry'ego i Meghan spotkały się z królem Karolem III
Majdan został sam w Polsce. Zdradził nam, z jakimi pytaniami dzwoni do niego żona. "To zawsze mnie bawi"
Steczkowska podniosła stawkę. Za koncert trzeba zapłacić krocie
Polskie media żegnają młodego dziennikarza. Damian Świderski miał 28 lat
Wszystko jasne! Wiadomo, dlaczego 82-letni Rosiewicz nie wystąpi w "Tańcu z gwiazdami"
Brzydka pogoda nad morzem. Przedsiębiorcy się martwią, a Chajzer zaciera ręce. "Ludzie z nudów..."