Kris Jenner ujawnia kulisy ślubu Kourtney Kardashian. "Leżała na podłodze i wymiotowała"

Kardashianów można kochać lub nie. Ale nie można się nie zgodzić z tym, że zawsze dostarczają solidnej dawki rozrywki. W najnowszym odcinku rodzinnego reality show Kourtney Kardashian i Travis Barker opowiedzieli o swoim ślubie w Las Vegas. Kris Jenner, matka Kourtney, nie owijała w bawełnę.

Ślub Kourtney Kardashian i Travisa Barkera odbył się w czerwcu. To już trzecia uroczystość, podczas której para ślubowała sobie miłość. Zanim celebryci zaprosili gości na ceremonię we włoskim Portofino, spotkali się z urzędnikiem jedynie w gronie najbliższych. Pierwszy ślub natomiast wzięli w Las Vegas. Było spontanicznie i jak w filmach - ślubu udzielił im sobowtór Elvisa Presleya, a towarzyszyło im morze alkoholu.

Zobacz wideo Kim i Kourtney Kardashian w Armenii. Ochrzciły swoje dzieci w tamtejszym kościele

Kourtney i Travis postanowili pobrać się po ceremonii rozdania nagród Grammy. Te zaślubiny nie były oczywiście respektowane w świetle prawa, ale dla państwa młodych były niezwykle ważne. Poruszyli ten temat w ostatnim odcinku reality show "The Kardashians".

Szczegóły spontanicznego ślubu

Widzowie mogli zobaczyć między innymi kulisy sesji zdjęciowej, na którą para zdecydowała się po ślubie. A podczas pracy na planie małżonkowie opowiadali Simonowi Huckowi o ślubie w Las Vegas.

Była ceremonia rozdania Grammy, a chwilę później… wegańskie sushi. Po kolacji para rozpoczęła poszukiwania kapliczki, w której mogliby się pobrać.

Wiedzieliśmy, że Elvis musi udzielić nam ślubu - powiedziała celebrytka.
Nikogo nie było w pobliżu. Była ochrona, jego menedżer - wspominała.

Oprócz wspomnianego sushi, było też sporo alkoholu. Kourtney przyznała, że niewiele pamięta z tego wielkiego wydarzenia:

Odpłynęłam. Chociaż właściwie nie pamiętam. Nie pamiętam nawet, że Elvis mi śpiewał, spaceru do ołtarza, po prostu nie pamiętam. Nie pamiętam, że miałam bukiet - wyznała celebrytka.

Szczerze przyznała też, że słychać na nagraniu jak bełkocze. Na dodatek w pewnym momencie osunęła się na ziemię. Mistrz ceremonii cały czas mówił do niej imieniem jej siostry:

Kiedy Elvis udzielał nam ślubu, powiedział: "Ja Khloe, biorę ciebie Travisa", a ja straciłam zmysły, upadłam prosto na podłogę i nie mogliśmy się podnieść - wyznała w rozmowie.

Powiedzieć pijana, to nic nie powiedzieć

Travis Baker też był wylewy podczas wywiadu.

Kourtney po tequili jest inną osobą - zaczął dyplomatycznie.
Zwymiotowałam po [ceremonii - przyp. red.], zdjęłam bluzkę, rozpięłam spodnie i musiałam przejść przez hotel przy milionie ludzi robiących mi zdjęcia - nie krępowała się Kourtney.
Zobacz wideo Violetta Villas swoim głosem zachwycała widownie w Las Vegas i Paryżu, ale Polska ją zniszczyła

A co na to rodzina pary? To także można obejrzeć w ostatnim odcinku "The Kardashians". Kris Jenner nie mogła uwierzyć, że podjęli decyzję o takim ślubie. A Kim wyjaśniała:

Ślub nie jest prawdziwy. Znaczy, to fajne. Myślę, że wzięliby go naprawdę, gdyby dostali pozwolenie. Czy to naprawdę ma znaczenie?

Kris Jenner skomentowała ostatecznie:

Była pijana jak świnia, leżała na podłodze, wymiotowała. Kto chce wziąć ślub w taki sposób?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.