Big Boy pokazał poruszające zdjęcie sprzed lat. To sprowadziło go na "zdrowotne dno"

Big Boy z "Gogglebox. Przed telewizorem" opublikował poruszające zdjęcie na Instagramie. Mateusz Borkowski wrócił za jego sprawą pamięcią do czasów, gdy miał poważne problemy ze zdrowiem i wyznał, co było ich główną przyczyną.

Mateusz Borkowski popularność zdobył dzięki występom w "Gogglebox. Przed telewizorem". Uczestnik programu zyskał szerokie uznanie dzięki swojej walce z nadwagą. Big Boy na oczach widzów w ciągu kilku lat schudł ponad 170 kg. Teraz za pośrednictwem mediów społecznościowych wrócił pamięcią do czasów, gdy miał problemy ze zdrowiem. Wyznał, co było ich główną przyczyną.

Zobacz wideo "Big Boy": Bałem się, że umrę

'Ślub od pierwszego wejrzenia'. Wersja brytyjska. George i April"Ślub od pierwszego wejrzenia". Uczestnik aresztowany, a odcinki z nim nadal są emitowane

Big Boy zdradził, przez co miał problemy ze zdrowiem

Borkowski jest bardzo aktywny w mediach społecznościowych. Na Instagramie obserwuje go 233 tys. użytkowników. Big Boy chętnie dzieli się zdjęciami z podróży czy spotkań z przyjaciółmi. Na wszystkich tych fotografiach celebryta ma szczupłą sylwetkę. Tym razem jednak zaskoczył fanów i podzielił się kadrem sprzed lat, kiedy był bardzo otyły. W oczy rzucają się również butelki wódki, które trzyma w dłoniach. Z opisu postu wynika, że to właśnie alkohol sprowadził na niego poważne nieszczęście.

Luksus, dzięki któremu spadłem na zdrowotne dno. Nie dziękuję i nie tęsknię.
 

Pod zdjęciem pojawiło się wiele komentarzy. Internauci są zachwyceni przemianą Big Boya.

Jesteś idealnym przykładem, że jak się czegoś bardzo chce, to można.
Nieprawdopodobna przemiana. Gratuluję walki o siebie.
Metamorfoza, która trwa do dziś. To jest prawdziwa siła i charakter.

Mateusz Borkowski od 2016 roku nie pije alkoholu. Wielokrotnie w wywiadach podkreślał, że tylko na tym zyskał. Decyzja o jego porzuceniu miała być równie ważna, jak o rozpoczęciu odchudzania.

Ida Nowakowska"Pytanie na śniadanie". Prezenterka przerwała rozmowę i podeszła do Nowakowskiej

Więcej o: