Marta Podbioł ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" wróciła wspomnieniami do ślubnych przygotowań. Na Instagramie opublikowała filmik, na którym widać, jak minął jej wieczór panieński. Trzeba przyznać, że zaszalała z dekoracjami. Nie brakowało "sprośnych" lizaków w kształcie męskich narządów płciowych oraz... limuzyny. My patrzymy jednak na kreację celebrytki. Marta Podbioł postawiła na pełen błysk.
Uczestniczka miłosnego show miała na wieczorze panieńskim srebrną, obcisłą sukienkę mini. Głowę ozdobiła wiankiem z białych kwiatów i szarfą z napisem "Panna młoda". Trzeba przyznać, że wyglądała bardzo ładnie i naturalnie. Dobrze, że nie przesadziła z makijażem. Jej gościnie były ubrane całe na czarno, za to Marta Podbioł zdecydował się na srebrzystą, błyszczącą sukienkę. Wyglądała ciekawie i z pewnością adekwatnie do okazji.
Filmik dopełniła długim opisem:
To był wspaniały czas i cudowne wspomnienia. Dziękuję każdej z was razem i osobno. Takiej niespodzianki się w ogóle nie spodziewałam! Świadkowa na medal. PS. Ten wspaniały tort przygotowała dla nas moja ciotka Kornelia. Palce lizać, a w dodatku jak wyglądał, ach. PS. 2 Impreza była w klubie - podkreśliła.
Pod wideo pojawiły się życzenia od najbliższych:
Wszystkiego najlepszego życzę. Pozdrawiam ciepło - czytamy.
Redakcja Plotka dołącza się do życzeń.
Klimczak zmarł na raka trzustki. Tak mówił o pierwszych objawach choroby. Przejmujące słowa
Szokujące wyznanie Sharon Stone. Mąż miał się z nią rozwieść przez mastektomię
Michał Wiśniewski nie czekał na wyniki i w pośpiechu opuścił Opole. Wiadomo, co się stało
Trump się odpalił i znowu doszło do starcia z dziennikarką. "Powinnaś się wstydzić"
Dawid Podsiadło podpadł fanom. I to jak. Teraz się tłumaczy
Fabijański i Darya wyszli na scenę w Opolu i zrobili show. Internet rozpalony do czerwoności
Marina i Szczęsny świętują rocznicę ślubu. Tłumy gwiazd i... robot przybyły na imprezę. Jest luksusowo, i tak jak!
Wiadomo, dlaczego Skawiński nie ma żony i dzieci. Gdzie indziej ulokował uczucia
Wojciechowski rozjuszył internautów słowami o depresji. Teraz się tłumaczy