Królowa Elżbieta II nie znosi rodziców księżnej Kate. Chyba trochę przesadza

Carole i Michael Middletonowie cieszą się sympatią Brytyjczyków. Rodzice księżnej Kate są ciepłymi i szczodrymi dziadkami dla swoich wnuków. Ich metod wychowawczych nie pochwala jednak królowa Elżbieta II.

Brytyjskie media od ponad dekady przyglądają się Carole i Michaelowi Middletonom. Wszystko przez wysoką pozycję jej córki na dworze. Od momentu zaręczyn księżnej Kate z księciem Williamem zainteresowanie Middletonami wzrosło, chociaż oni starają się żyć na uboczu - prowadzą własny biznes i spełniają się jako troskliwi dziadkowie. Nie udzielają się też medialnie i nie odnoszą do skandali wokół rodziny Windsorów. Okazuje się jednak, że Elżbieta II ma sporo zastrzeżeń w kwestii podejścia rodziców Kate do wnuków: George'a, Charlotte i Louisa. Delikatnie mówiąc, królowa nie przepada za teściami księcia Williama.

Zobacz wideo Jak to jest być Kate i Williamem? Wcale nie tak prosto, jak może się wydawać

Rodzice księżnej Kate wychowują wnuki według swoich przekonań. To irytuje królową

Rodzice księżnej Kate od lat prowadzą dobrze prosperującą firmę. Brytyjskie media ich majątek wyceniają na około 30 milionów funtów. Mimo to znani są z tego, że nie lubią obnosić się bogactwem i starają się żyć dość skromnie. Zamieszkują w posiadłości, w miejscowości Bucklebury, położonej nieopodal Londynu. Uwielbiają spędzać czas ze swoimi wnukami. Pomimo że rodzina królewska zatrudniła wykwalifikowaną nianię, to właśnie ze zdaniem rodziców najbardziej liczy się księżna Kate. To nie podoba się królowej, która swoje dzieci wychowywała twardą ręką i przestrzegała surowej dworskiej etykiety. 

 

Carole Middleton wychowuje jednak wnuki zgodnie ze swoimi przekonaniami. Zależy jej na tym, żeby dzieci poznały prawdziwe życie. Często bawi się z nimi i stara rozpieszczać, czym odróżnia się do zachowawczych Windsorów. Dziadkowie ze strony mamy dają wnukom dużo rodzinnego ciepła, organizują wycieczki i zabawy, które odbiegają od reguł pałacowego życia. To wyjątkowo denerwuje królową Elżbietę. Oliwy do ognia dolewa także fakt, że książę William wręcz przepada za swoim teściem. Panowie mają podobne poczucie humoru. Książę lubi też spędzać święta Bożego Narodzenia w posiadłości rodziców swojej żony. Niejednokrotnie rozzłościł tym królową i księcia Karola

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.