Na początku 2007 roku notowania Georga Busha były tragiczne. W Stanach Zjednoczonych piętrzyły się problemy, wśród których była m.in. kwestia dymisji ośmiu ważnych prawników z otoczenia prezydenta i doniesienia o praktykach korupcyjnych w Białym Domu. Bush miał jednak szczęście, bo uwaga Amerykanów szybko została zwrócona na informacje zupełnie innego typu. W tym czasie bowiem zaczęły się największe skandale związane z Britney Spears. Piosenkarka trochę niechcący pomogła politykowi. Niektórzy uważają, że to jednak nie był przypadek.
Luty 2007 roku był trudny dla Busha nie tylko ze względu na problemy w kraju. Coraz gorzej wyglądała również sytuacja Stanów Zjednoczonych na arenie międzynarodowej. Amerykanie nie radzili sobie w Iraku i Afganistanie. Nie znaleźli broni chemicznej na kontrolowanych na bliskim wschodzie terenach, chociaż przekonali europejskich sojuszników do wojny, twierdząc, że Saddam Hussein ją posiada. Nie istniało dobre wyjście z tych problemów. Wtedy jednak media odwróciły wzrok od Białego Domu i przeniosły ją na Britney Spears. 16 lutego 2007 roku gwiazda otoczona tłumem fanów i fotoreporterów weszła do jednego z salonów fryzjerskich w Los Angeles. Pracownicy salonu nie chcieli spełnić jej życzenia, więc piosenkarka sama chwyciła za maszynkę i zupełnie ogoliła głowę.
Zdjęcia łysej Britney momentalnie obiegły cały świat, a w Ameryce stają się numerem jeden dla prasy i telewizji. Wygrywają nawet z niekompetencją prezydenta i jego administracji. Szybko pojawiły się plotki, że nie był to przypadek. Istnieje popularna teoria spiskowa, według której Spears była agentem Białego Domu i celowo odciągała uwagę mediów. W 2002 roku była widziana, jak rozmawiała w Waszyngtonie z doradcą prezydenta Karlem Rovem. O czym? Tego nikt nie wie, ale wiele osób wierzy, że negocjowała wtedy warunki współpracy.
Dom Andrzeja Piasecznego ma nietypowy kolor. Wokalista zamieszkał na świętokrzyskiej wsi
Rozwód był dla niej ciosem. Dziś Bosacka zdradza nam, jak odważyła się zacząć od nowa
Gospodarstwo Andrzeja z Plutycz robi wrażenie. Wiadomo, ile hektarów posiada
Michał Kempa żegna się z widzami "Szkła kontaktowego". "Chciałem to zrobić na antenie"
Córki Andrzeja są "przerażone". Szukają pomocy u króla
Ksiądz ujawnia kulisy udziału w "The Traitors". "Musiałem prosić o pozwolenie"
Szokujące wyznanie Leszka Lichoty. "Zmieniłem pas i się ocknąłem na innym"
Robert Carradine nie żyje. Aktor zmarł w wieku 71 lat
Pogrzeb Edwarda Linde-Lubaszenki. Na ceremonii pojawił się tłum żałobników