Britney Spears miała układ z Bushem?! Jej załamanie nerwowe miał zaaranżować Biały Dom, aby wyciszyć inną, ważną sprawę

Istnieje teoria spiskowa, według której Britney Spears współpracowała z Georgem Bushem. W 2007 roku miała ogolić głowę, by odciągnąć uwagę mediów od problemów Białego Domu.

Na początku 2007 roku notowania Georga Busha były tragiczne. W Stanach Zjednoczonych piętrzyły się problemy, wśród których była m.in. kwestia dymisji ośmiu ważnych prawników z otoczenia prezydenta i doniesienia o praktykach korupcyjnych w Białym Domu. Bush miał jednak szczęście, bo uwaga Amerykanów szybko została zwrócona na informacje zupełnie innego typu. W tym czasie bowiem zaczęły się największe skandale związane z Britney Spears. Piosenkarka trochę niechcący pomogła politykowi. Niektórzy uważają, że to jednak nie był przypadek.

Zobacz wideo Nie tylko Britney Spears! Tyle trwały najkrótsze małżeństwa gwiazd

Czy Britney Spears współpracowała z Georgem Bushem?

Luty 2007 roku był trudny dla Busha nie tylko ze względu na problemy w kraju. Coraz gorzej wyglądała również sytuacja Stanów Zjednoczonych na arenie międzynarodowej. Amerykanie nie radzili sobie w Iraku i Afganistanie. Nie znaleźli broni chemicznej na kontrolowanych na bliskim wschodzie terenach, chociaż przekonali europejskich sojuszników do wojny, twierdząc, że Saddam Hussein ją posiada. Nie istniało dobre wyjście z tych problemów. Wtedy jednak media odwróciły wzrok od Białego Domu i przeniosły ją na Britney Spears. 16 lutego 2007 roku gwiazda otoczona tłumem fanów i fotoreporterów weszła do jednego z salonów fryzjerskich w Los Angeles. Pracownicy salonu nie chcieli spełnić jej życzenia, więc piosenkarka sama chwyciła za maszynkę i zupełnie ogoliła głowę.

Britney SpearsBritney Spears YouTube/@X17onlineVideo

Zdjęcia łysej Britney momentalnie obiegły cały świat, a w Ameryce stają się numerem jeden dla prasy i telewizji. Wygrywają nawet z niekompetencją prezydenta i jego administracji. Szybko pojawiły się plotki, że nie był to przypadek. Istnieje popularna teoria spiskowa, według której Spears była agentem Białego Domu i celowo odciągała uwagę mediów. W 2002 roku była widziana, jak rozmawiała w Waszyngtonie z doradcą prezydenta Karlem Rovem. O czym? Tego nikt nie wie, ale wiele osób wierzy, że negocjowała wtedy warunki współpracy.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.