Maja Rutkowski w mediach społecznościowych chętnie dzieli się z internautami życiem prywatnym. Lubi pozować z mężem Krzysztofem i synem Krzysztofem Juniorem. Od czasu do czasu celebrytka eksperymentuje z wyglądem, a efektami chwali się na Instagramie. Tym razem Maja Rutkowski naprawdę zaszalała z fryzurą.
Celebrytka od dłuższego czasu ma ciemnobrązowe włosy. Teraz jednak na Instagramie podzieliła się zdjęciem, na którym najprawdopodobniej pozuje w peruce. Fani mogą się przekonać, jak wyglądałaby Maja Rutkowski, gdyby zdecydowała się na blond.
Czas na zmiany. Ciąg dalszy nastąpi. Jak oceniacie moją metamorfozę? - pytała.
Kadr wywołał spore zamieszanie. Internauci są podzieleni w kwestii nowego wizerunku Mai.
Bardzo ładna peruka. Jednak ja wole cię w ciemniejszym, bardziej naturalnym kolorze.
Może niekoniecznie ta fryzura, ale w blondzie mega.
Cudowna zmiana.
Niedawno Maja Rutkowski pochwaliła się również odwiedzinami męża podczas jego przygotowań do "Tańca z Gwiazdami".
Przypomnijmy, że partnerką Krzysztofa Rutkowskiego na parkiecie będzie Sylwia Madeńska. Tancerka niedawno wyraziła nadzieję, że zajdą jak najdalej. Dodała jednak, że celebryta, w przeciwieństwie do wielu uczestników, nie miał nigdy do czynienia z tańcem, więc będzie mu nieco trudniej niż innym. Warto też dodać, że były detektyw wynegocjował z producentami programu doskonałe wynagrodzenie. Za każdy odcinek policzył sobie aż 30 tysięcy złotych.
Szokujące słowa Woydyłło o Świątek. Psycholog: Przekroczenie granic
Spojrzała na najnowszą stylizację Nawrockiej. "Subtelnie podkreśla rolę gospodyni"
Flagowy okręt Polsatu tonie? "Taniec z gwiazdami" ma problem, którego nie da się dłużej ignorować
Był uzależniony od alkoholu i pornografii. Pomógł mu Bóg. "Jedno zdanie uratowało mi życie"
Kolejna rewolucja w Polsacie. Po 15 latach z anteny znika "dziecko" Solorza
Klaudia El Dursi otworzyła drzwi do swojej willi. Czaruje fanów "beżowym królestwem"
Miała śmiertelnie potrącić Polkę przed klubem w Londynie, a teraz stanęła przed sądem. Wiadomo, co się wydarzyło
Kiedy pierwszy raz zabił, miał 17 lat. "Wampir z Krakowa" twierdził, że "zadawanie bólu jest dziełem sztuki"
Aleksandra Sarna: Pokazywali mnie palcem na ulicy i mówili: O, to ta gruba z "Rozmów w toku"