Antoni Królikowski zaapelował do Joanny Opozdy, aby zaprzestała wykorzystywać wizerunek syna, Vincenta, do publikowania na Instagramie postów sponsorowanych i reklam. Aktorka w rozmowie z tabloidem zdradziła, że jest jedyną osobą, która utrzymuje ich wspólne dziecko. Teraz oliwy do ognia dolał aktor, który w rozmowie z "Super Expressem" nie gryzł się w język i na jaw wyszły nieznane dotąd szczegóły.
W rozmowie z "Super Expressem" odpowiedział na zarzuty Joanny Opozdy. Stwierdził, że była partnerka kompletnie nie dopuszcza go do dziecka.
Zaś co do mojego syna - dostała wezwanie i dostawać będzie kolejne, jeśli nadal będzie ograniczać moje prawa. Cały czas podnosi, że nie pomagam przy dziecku, choć mnie do niego nie dopuszcza. Mogę go widywać godzinę tygodniowo, o ile jest w Warszawie. A ja naprawdę chciałbym wręcz opieki naprzemiennej, w końcu paląc papierosy i tak nie karmi syna piersią. Jednak jej obsesja w stosunku do mojej nowej partnerki jest tak silna, że będę musiał o niego walczyć - podkreślił aktor.
Następnie wbił szpilę byłej partnerce, twierdząc, że manipuluje informacjami i nazywając ją "mistrzynią Photoshopa".
Mam nadzieję, że do ludzi dotrze w końcu, że Asia jest mistrzynią Photoshopa i wykreowanie takich "dowodów" jak te SMS-y z groźbami, to dla niej jeden wieczór - podsumował aktor.
Myślicie, że aktorka odpowie na słowa Antoniego Królikowskiego?
Andrzej z "Rolnicy. Podlasie" zdradził, ile zebrał do puszki WOŚP. "Jak za jeden dzień, to chyba dobrze"
Czerwik i Sierpiński oceniają kreacje z Grammy 2026. "Jak na nią, to po prostu bida"
Prezes Republiki wygrał w sądzie z TVN. Stacja wydała oświadczenie
Gwiazdy podczas Grammy uderzyły w Trumpa i ICE. Były owacje na stojąco
Internauci zagotowali się po "The Voice Senior". Oberwało się Jeżowskiej
Nowe wieści o zdrowiu Michała Wójcika z Ani Mru-Mru. "Potrzebna chwila ciszy"
Emocjonalny wpis Pawła Małaszyńskiego. "Dwa lata temu umarł uśmiech"
Paskowy TVN zażartował ze zdjęcia polityka. "Polska 2050 ma nową szefową, Hołownia..."
Fani grzmią po koncercie Ryszarda Rynkowskiego. Tego żądają od organizatorów