Sebastian Fabijański od dawna twierdził, że jego stosunek do mediów społecznościowych jest "zachowawczy". Już na początku zeszłego roku, zmęczony atakami hejterów, przymierzał się do rezygnacji z prowadzenia instagramowego profilu, o czym poinformował podczas przygotowanego przez siebie nagrania. Uznał, że to zabawa nie dla niego. Później jednak zmienił zdanie i raz po raz komunikował się z fanami za pośrednictwem tego serwisu społecznościowego, prezentując swoje dokonania, przede wszystkim na polu muzycznym.
Wygląda na to, że tym razem to już naprawdę koniec. Na oficjalnym koncie Sebastiana Fabijańskiego pojawił się lapidarny komunikat:
Ważne. Profil @sebastian.fabijański.official nie jest już prowadzony przez Sebastiana. Jest przez niego jedynie autoryzowany. Niestety, nie ma już możliwości kontaktu z Sebastianem za pośrednictwem tego profilu.
Z opisu profilu dowiadujemy się, że konto będzie teraz prowadzone przez "podmiot zewnętrzny".
Fani Sebastiana wykazali się dużą wyrozumiałością:
Dobry wybór, czas na ciszę.
Trzymaj się, chłopie!
Jeszcze nikt nigdy nie żałował przerwy od Instagrama.
Słuszna decyzja, szanuję.
Ruch Sebastiana nie dziwi w kontekście ostatnich wydarzeń, które zachwiały jego życiową równowagą. Chodzi przede wszystkim o rozstanie z partnerką Julią "Maffashion" Kuczyńską oraz skandalem z udziałem transpłciowej performerki Rafalali. W konsekwencji gwiazdor stracił intratne propozycje zawodowe i po raz kolejny musiał mierzyć się z wylewającym się na niego internetowym hejtem.
Czy usunięcie się w cień to pomysł samego aktora, czy też sugestia osób trzecich, nie wiadomo. Prawdopodobnie Fabijański zyska na tym wizerunkowo i będzie mógł skoncentrować się na pracy oraz życiu osobistym.
Zapomnij o sukienkach w kwiaty. Te modele z Zary i Reserved podbiją ulice tej wiosny
Nowa gospodyni w Plutyczach? Monika zawróciła w głowie Andrzejowi. "Połóż się, kochanie. Przytul mnie"
Hyży nie chciała siedzieć w restauracji obok dziecka. Gessler zareagował. Wywiązała się burzliwa dyskusja
Marcin Prokop podsumował znajomość z Hołownią. Taki mają kontakt po latach
Afery ciąg dalszy. Doda nie wytrzymała po pytaniu Górskiej o Gessler. "Czy ty myślisz, że ja bym była tak głupia?"
Tak zachowuje się Andrzej Mountbatten-Windsor po wyjściu z aresztu. Zaskakujące doniesienia
Woźniak-Starak reaguje na słowa Kazen. Tak podsumowała jej decyzję
Wiadomo, do kogo trafiły mieszkania Tomasza Komendy. Zawarł umowę dożywocia
Bosacka zdradza, jak oszczędzić na jedzeniu. Na początek miesiąc bez zakupów