Sandra Kubicka jest bardzo aktywna w mediach społecznościowych. Gwiazda lubi za ich pośrednictwem skracać dystans z obserwatorami. Teraz zorganizowała serię pytań i odpowiedzi, wśród których pojawił się temat byłych partnerów. Zainspirował on Sandrę do dłuższej wypowiedzi na temat zachowania innych celebrytów.
Jedna z fanek zadała z pozoru niewinne pytanie o poprzednie związki gwiazdy.
Żałujesz tego, że twoje poprzednie związki były medialne?
Modelka ucieszyła się z tego pytania, bo jak stwierdziła, sprowokowało ją ono do głębszych przemyśleń.
Myślę, że moja perspektywa na temat bycia osobą publiczną jest zupełnie inna. Moja odpowiedź może was zaskoczyć, ale lubię być osobą publiczną. Uważam, że jak każda praca ma swoje plusy i minusy. Minusem może być to, że jesteśmy na wakacjach i ktoś krzyczy na mojego chłopaka po nazwisku.
W dalszej części wypowiedzi Sandra wyraziła się niepochlebnie o wielu celebrytach, którzy narzekają na sławę.
Uważam, że bycie osobą publiczną ma bardzo wiele plusów. Nie rozumiem osób, które mówią, że nienawidzą być znani, że ich życie prywatne powinno takie pozostać, ale jednocześnie codziennie tutaj trąbią, dzielą się każdą sekundę z życia, albo pchają się na ścianki i do telewizji. Słuchajcie, jak tak bardzo wam się nie podoba bycie osobą publiczną, to jest praca w banku, szpitalu, bibliotece. Nie musicie się pokazywać, albo nie musicie codziennie wrzucać czegoś na Instagram.
Na koniec Sandra Kubicka podkreśliła, że ani trochę nie żałuje, że jej poprzednie związki były medialne.
Ewa Gawryluk ujawnia, o ile młodszy jest jej mąż. "Nie metryka jest ważna"
Dziennikarz TVN24 zakpił na antenie ze słów Czarnka. Stworzył wiersz o "OZE-sroze"
Wygrała milion w "Milionerach", teraz ujawnia kulisy. "Na razie nie zobaczyłam ani złotóweczki"
Marta Nawrocka w eleganckiej kreacji na otwarciu wystawy. Ekspertka załamuje ręce
Ewa Pacuła wróciła do dramatycznych chwil. "Tego dnia osiwiałam"
Widzowie burzą się po emisji odcinka "Nasz nowy dom". Lawina komentarzy
Wiśniewski miał mówić o rozstaniu na koncercie. W nocy odezwał się na Instagramie tuż po słowach Poli
Sprzedali posiadłość wyremontowaną dzięki "Nasz nowy dom". W środku zgroza
Lekarka ostro po słowach Julii Wieniawy o diganozowaniu ADHD. "Wyrzucanie pieniędzy w błoto"