Rzekomy kochanek Maffashion przemówił. Wydał oświadczenie. Rzuca nowe światło na sprawę

Kto by się spodziewał, że afera z Maffashion, Sebastianem Fabijańskim i Rafalalą tak się rozwinie. Do mediów docierają nowe wątki w tej sprawie. Teraz były partner Izabeli Podgórskiej, która oskarżyła Maffashion o romans z nim, skomentował jej oświadczenie. Wydał własne, w którym zdradził, jak jego zdaniem przebiegało ich rozstanie.

Ostatnie dni pokazują, że sprawa Rafalali, Sebastiana Fabijańskiego i Maffashion jest jeszcze bardziej skomplikowana, niż mogłoby się na początku wydawać. Zacznijmy jednak od początku. Nie pisalibyśmy o tym, gdyby aktor w marcu nie spotkał się z Rafalalą, z którą miał spędzić noc. Później, kiedy transseksualna kobieta udostępniła relację z Fabijańskim, to aktor podkreślał, że jest to tajemniczy projekt promujący film "Inni ludzie". Wiele osób nie uwierzyło wtedy w jego słowa. Reżyserka przyznała, że o "specyficznej promocji filmu" nie było żadnej mowy. Następnie Fabijański w rozmowie z Pudelkiem zdradził, że pod wpływem narkotyków i silnych leków trafił do mieszkania Rafalali. Przyznał się do romansu, ale stwierdził, że nie miał go z nią. Teraz do gry wkroczyło kolejne oświadczenie. Tym razem od domniemanego kochanka Maffashion.

Zobacz wideo Sebastian Fabijański przerywa milczenie po rozstaniu z Maffashion. Zaapelował do fanów

Sonia Bohosiewicz, Patryk VegaTe gwiazdy nikły w oczach. Przeszły sporą metamrofozę, żeby schudnąć

Były partner Podgórskiej, która oskarżyła Maffashion o romans z nim, zabrał głos

Po całej aferze zaczęły pojawiać się głosy ze strony Rafalali, że Maffashion nie była święta w tej relacji i jej zdaniem miała się dopuścić licznych zdrad. Izabela Podgórska uważa podobnie i wydała oświadczenie, które opublikowała w sieci. Napisała w nim:

Przez jakiś czas zastanawiałam się, czy powinnam w ogóle o tym pisać, ale ostatnie wydarzenia spowodowały, te muszę się tym podzielić. Odpowiadając na wszystkie wasze pytania: Tak, rozstałam się z Mateuszem (…) Powodem naszego rozstania jest jego romans z Julią Kuczyńską - podkreśliła.

W dalszej części długiego wywodu napisała, że blogerka modowa miała rozbić ich związek i miała się rozstać z narzeczonym dopiero wtedy, kiedy o wszystkim się dowiedział. Jej były partner odpowiedział na jego zdaniem "iście celebryckie oświadczenie". Zarzucił jej kłamstwo i podkreślił, że przez rok znajomości rozstawał się z Izabelą Podgórską aż... trzy razy.

Zapoznałem się z tym iście "celebryckim oświadczeniem" mojej byłej dziewczyny. Nie sądziłem, że dojdzie do takiej sytuacji, a tym bardziej że będę musiał ją wyjaśniać. Po pierwsze Iza, zerwałem z tobą i nie był to pierwszy raz w przeciągu naszej znajomości, która trwała łącznie rok, zrobiłem to trzykrotnie... Za każdym razem, dając ci szansę. Tu postawie kropkę, jeśli chodzi o prywatę i pranie związkowych brudów.

Mateusz BisiorekMateusz Bisiorek Instagram / blu3aby

Następnie jednak przeszedł, jak sam stwierdził, do konkretów i napisał, jaka jest jego wersja historii ich rozstania.

Nikt nie rozbił twojego związku, bo on został zakończony wcześniej. Zerwaliśmy. Chciałbym napisać, że to ty się do tego przyczyniłaś, natomiast wiesz, że nie mam w naturze mówienia o tym, że coś jest wyłącznie wynikiem działania jednej osoby. Uważam jednak, że dobrze jest pokazać jak coś wygląda z perspektywy obu stron. Akcja - reakcja. PS. Bardzo mi przykro, że doszło do takiej sytuacji. Rozstania nie są łatwe, ale może kiedyś wyciągniesz wnioski. Życzę ci Iza, jak najtrwalszego, kolejnego związku -  zakończył.

Myślicie, że to dopiero początek nowych wątków w tej aferze? 

Więcej o: