Więcej aktualności przeczytasz w tekstach na stronie głównej Gazeta.pl.
Jurij Szatunow nie żyje. O śmierci 48-letniego wokalisty poinformował jego rzecznik prasowy. Z komunikatu dowiadujemy się, że członek pierwszego radzieckiego boysbandu i wykonawca kultowego przeboju "Biełyje rozy" zmarł niespodziewanie w szpitalu Domodiedowo w obwodzie moskiewskim.
Oficjalna przyczyna śmierci Szatunowa to atak serca. Jak przekazał rzecznik prasowy zmarłego, piosenkarz w nocy z 22 na 23 czerwca przewożony był karetką, gdzie doszło do zatrzymania akcji serca.
Szatunow już od najmłodszych lat wykazywał talent muzyczny. Po śmierci matki zarabiał na ulicy jako grajek, wykonując utwory na gitarze. Kiedy trafił do sierocińca, zyskał opinię trudnego dziecka, które uciekało i wdawało się w konflikty. W wieku zaledwie 13 lat dołączył do grupy Łaskowyj Maj. Był to pierwszy radziecki boysband, który podbił serca tysiącu słuchaczy. Przebój "Biełyje rozy" bił rekordy popularności nie tylko za żelazną kurtyną, ale również poza jej granicami. Do dziś chętnie wykonywany jest na polskich weselach.
Zespół zyskał tak ogromną sławę, że w pewnym momencie występował w kilku miejscach o tym samym czasie... Jak to możliwe? Zespół zebrał grupy muzyków podobnych do nich samych oraz z podobnymi możliwościami wokalnymi. W latach 1989-1990 występowało ponoć około 12 zespołów Łaskowyj Maj. Kiedy o przekręcie dowiedziała się opinia publiczna, wybuchł ogromny skandal, który ostatecznie doprowadził do rozpadu grupy.
"Ktoś mi zarzuca pogardę. Niestety, znam dobrze język polski". Woydyłło zabrała głos po skandalicznym wywiadzie
Afera po wywiadzie z Woydyłło o Świątek. Korwin-Piotrowska wskazała, kto ponosi winę
Nie żyje Andrzej Morozowski. Dziennikarz o swojej chorobie mówił na antenie TVN24
Afery ciąg dalszy. Ewa Woydyłło znów mówi o Idze Świątek. "Płaci się za oglądanie, to..."
Monika Olejnik oburzona wypowiedziami Woydyłło o Świątek. Wystosowała mocny apel
Amy Schumer schudła 23 kg i pokazała efekty przemiany. "Nigdy nie sądziłam, że nadejdą takie dni"
Jedna wypowiedź może zachwiać autorytetem? Ekspertki o burzy wokół Woydyłło: Wizerunek to nie kredyt bez limitu
"Zabrali mnie do lasu, trzymając nóż". Przeżyła koszmar na rajskiej wyspie, a teraz na nią wróciła, by odnaleźć sprawców
Spojrzała na najnowszą stylizację Nawrockiej. "Subtelnie podkreśla rolę gospodyni"