Jurij Szatunow nie żyje. Wykonawca "Biełyje rozy" zmarł nagle

Jurij Szatunow nie żyje. Wykonawca przeboju "Biełyje rozy" zmarł niespodziewanie. Znamy przyczynę jego śmierci.

Więcej aktualności przeczytasz w tekstach na stronie głównej Gazeta.pl. 

Jurij Szatunow nie żyje. O śmierci 48-letniego wokalisty poinformował jego rzecznik prasowy. Z komunikatu dowiadujemy się, że członek pierwszego radzieckiego boysbandu i wykonawca kultowego przeboju "Biełyje rozy" zmarł niespodziewanie w szpitalu Domodiedowo w obwodzie moskiewskim.

Zobacz wideo Muzyka ku pokrzepieniu serc. Mężczyzna zagrał na skrzypcach dla skoszarowanych Ukraińców

Oni odeszli w 2021 roku. Krawczyk, Połomska, DobaZnani Polacy, którzy odeszli w 2021. Kto zmarł w tym roku?

Jurij Szatunow nie żyje. Znamy przyczynę śmierci

Oficjalna przyczyna śmierci Szatunowa to atak serca. Jak przekazał rzecznik prasowy zmarłego, piosenkarz w nocy z 22 na 23 czerwca przewożony był karetką, gdzie doszło do zatrzymania akcji serca.

Jurij Szatunow nie żyje. Kim był?

Szatunow już od najmłodszych lat wykazywał talent muzyczny. Po śmierci matki zarabiał na ulicy jako grajek, wykonując utwory na gitarze. Kiedy trafił do sierocińca, zyskał opinię trudnego dziecka, które uciekało i wdawało się w konflikty. W wieku zaledwie 13 lat dołączył do grupy Łaskowyj Maj. Był to pierwszy radziecki boysband, który podbił serca tysiącu słuchaczy. Przebój "Biełyje rozy" bił rekordy popularności nie tylko za żelazną kurtyną, ale również poza jej granicami. Do dziś chętnie wykonywany jest na polskich weselach.

 

Zespół zyskał tak ogromną sławę, że w pewnym momencie występował w kilku miejscach o tym samym czasie... Jak to możliwe? Zespół zebrał grupy muzyków podobnych do nich samych oraz z podobnymi możliwościami wokalnymi. W latach 1989-1990 występowało ponoć około 12 zespołów Łaskowyj Maj. Kiedy o przekręcie dowiedziała się opinia publiczna, wybuchł ogromny skandal, który ostatecznie doprowadził do rozpadu grupy.

Więcej o: