To koniec śledztwa o zastraszanie pracowników przez Meghan Markle. Księżna dopuściła się mobbingu?

Meghan Markle jakiś czas temu została oskarżona przez byłych pracowników o zastraszanie. Księżna miała się nad nimi pastwić, poniżać, a nawet doprowadzać do łez. Pałac Buckingham natychmiast wszczął dochodzenie, które po ponad roku wreszcie się zakończyło.

Więcej o członkach brytyjskiej rodziny królewskiej przeczytasz na Gazeta.pl.

Meghan Markle w pamiętnym wywiadzie u Oprah Winfrey przedstawiła się jako osoba, która dołączając do rodziny królewskiej nie miała co liczyć na ciepłe powitanie. Żona księcia Harry'ego nikogo nie oszczędzała. Wyznała, że zmagała się z depresją i nikt z "firmy" nie okazał jej wsparcia. Życie w pałacu przedstawiła jako piekło, ale jak się okazało, sama miała zgotować taki los swoim pracownikom. Na łamach "The Times" jeden z byłych pracowników księżnej wyznał, że ta miała zastraszać i manipulować personelem. Zespół HR pałacu Buckingham natychmiast wydał oświadczenie, w którym zapowiedział, że bliżej przyjrzy się tej sprawie. Po ponad roku śledztwo się zakończyło.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Nawet członkowie rodziny królewskiej mają na swoich kontach modowe wpadki. Zbyt głęboki dekolt, czy walka na wietrze? Te stylizacje przeszły do historii

Zobacz wideo Wywiad Meghan i Harry'ego u Oprah Winfrey wstrząśnie rodziną królewską? Sekretny ślub, płeć drugiego dziecka i oskarżenia o rasizm

Meghan Markle dopuściła się mobbingu? Zakończono śledztwo w sprawie zastraszania personelu

Meghan Markle i książę Harry niedawno pojawili się w Wielkiej Brytanii z okazji Platynowego Jubileuszu królowej Elżbiety. Raczej nie wspominają dobrze wizyty w rodzinnych stronach arystokraty. Nie jest tajemnicą, że w rodzinie doszło do rozłamu.

ZOBACZ: Książę William pokazał bratu, gdzie jego miejsce. Książę Harry "miał wyraz twarzy, jakby uderzył w niego piorun"

Za Meghan ciągnęła się sprawa dotycząca zastraszania pracowników z czasów, gdy ona i książę Harry pełnili obowiązki wyższych rangą członków rodziny królewskiej. Śledztwo rozpoczęło się w marcu zeszłego roku i w końcu znalazło swój finał. Jak doniosło "The Sunday Times" firma prawnicza zatrudniona przez królową Elżbietę II zakończyła dochodzenie, jednak wyniki śledztwa zostały utajnione. Wiadomo jednak, że sprawa dotycząca zastraszania pracowników wpłynęła na politykę HR w pałacu. Gazeta podała, że raport z dochodzenia nie ujrzy światła dziennego. Królowa Elżbieta wyniku raportu zostawiła dla siebie. 

Myślicie, że Meghan ma coś na sumieniu? 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.