Marcin Hakiel pokazał, jak imprezuje i się zaczęło... "Wymuszone". Fanka wspomniała o Cichopek

Kilka dni temu Marcin Hakiel pochwalił się wypadem poza granice Polski. Woda, plaża i piękne widoki sprawiały, że miał okazję naprawdę odpocząć i się zresetować. Gdy jednak na kolejnym nagraniu pojawiły się ujęcia z imprez w klubie i na jachcie, niektórzy internauci stwierdzili, że chyba udaje, że się dobrze bawi.

Więcej o wakacyjnych wypadach gwiazd i celebrytów przeczytasz w tekstach na stronie głównej Gazeta.pl.

Marcin Hakiel wrócił już z wczasów, jednak na jego koncie wciąż pojawiają się ujęcia ze wspomnianego wypadu, na który wybrał się z kolegą. Imprezował na jachcie i w klubie, a nagrania i zdjęcia z potańcówek zamieścił w sieci. W komentarzach pod postem pojawiły się głosy, że próbuje udawać, jak świetnie się bawi. 

Zobacz wideo Syn Katarzyny Cichopek czyta krytyczne komentarze. Jak reaguje?

Marcin Hakiel chwali się imprezami na wakacjach. Na siłę? 

Marcin Hakiel na ostatnim wideo wywija w rytm wakacyjnych hitów. Na kompilacji kilku nagrań z imprez na jachcie i w klubie, w otoczeniu kobiet i kolegi, wyglądał jak nastolatek, który oddał się zabawie bez reszty. Niektórzy uważają jednak, że wrzucanie tego typu postów na Instagram świadczy o tym, że chce udowodnić, jak dobrze radzi sobie po rozstaniu. Patrząc jednak na jego wypowiedzi, z których przemawia smutek i żal, trudno w to uwierzyć. Fani zwrócili na to uwagę w komentarzach. 

 
Żałosne jest takie zachowania po rozstaniu.
Słabe to imprezowanie.
Mam wrażenie, że ta super impreza mocno wymuszona... - pisali mu.

Inna internautka zwróciła uwagę, że wrzucanie nagrań w towarzystwie kobiet nie sprawi, że szybciej zapomni o byłej partnerce, z którą wkrótce się rozwiedzie. 

Takiej jak Kasia już nie będzie.

Mamy jednak nadzieję, że Marcin nie wrzuca tego typu postów pod publikę i faktycznie bawi się tak dobrze, jak sugerują nagrania. 

Zobacz też: Były chłopak szantażował Górniak intymnymi zdjęciami, a Cichopek hasała na Eurowizji. Co gwiazdy robiły w 2007 roku?

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.