W piątek 30 stycznia ujawniono masę nowych dokumentów dotyczących zmarłego przestępcy seksualnego Jeffreya Epsteina. W aktach pojawiły się nazwiska wielu znanych osób. Wyszło na jaw między innymi, że norweska księżna Mette-Marit przyjaźniła się i regularnie korespondowała z przestępcą. Arystokratka wydała w tej sprawie oświadczenie.
Ujawnienie powiązań między księżną Mette-Marit a Jeffreyem Epsteinem wywołało międzynarodowy skandal. 6 lutego żona następcy tronu Norwegii wydała oświadczenie w sprawie.
Chciałabym wyrazić najgłębszy żal z powodu mojej przyjaźni z Jeffreyem Epsteinem. Ważne jest, abym przeprosiła wszystkich, których zawiodłam
- przekazała. Wystosowała także przeprosiny w kierunku króla i królowej Norwegii. "Przepraszam też za sytuację, w jakiej postawiłam rodzinę królewską, a w szczególności króla i królową" - czytamy w oświadczeniu. Wcześniej podobny komunikat wystosował pałac. "Rozumiemy silne reakcje, jakie wywołały informacje, które wyszły na jaw w ostatnich dniach. Księżna stanowczo odcina się od nadużyć i przestępczych działań Jeffreya Epsteina. Jest głęboko poruszona faktem, że wcześniej nie wiedziała, jakim był człowiekiem. Księżna chce opowiedzieć o tym, co się wydarzyło, i szerzej to wyjaśnić. Nie jest jednak w stanie zrobić tego teraz" - przekazano.
Kilka dni temu przedstawiciele księżnej odpowiedzieli też na prośbę Wirtualnej Polski o komentarz w sprawie. W odpowiedzi przekazano, iż księżna żałuje znajomości z przestępcą. Podkreślono, że arystokratka nie ma nic wspólnego z jego działalnością. "Głęboko tego żałuję i jest to odpowiedzialność, którą muszę ponieść. Wykazałam się brakiem rozsądku i żałuję, że w ogóle miałam jakikolwiek kontakt z Epsteinem. To po prostu zawstydzające. Pragnę wyrazić moje głębokie współczucie i solidarność z ofiarami nadużyć, których dopuścił się Jeffrey Epstein" - napisano w imieniu księżnej.
Policja przekazała informacje ws. śmierci Magdaleny Majtyki. Zapowiada śledztwo
Poruszający wpis Anity Werner o powrocie Andrzeja Morozowskiego do TVN24. Wystarczyły trzy słowa
Krzysztof Piasecki zdradza, z czego żyje na emeryturze. Doradzono mu w ZUS-ie
Nawrocka 5 marca w brązowym garniturze i czarnej pelerynie. Ekspertka modowa mówi, co poszło nie tak
Kaczorowska zażądała usunięcia filmów Peli z Folwarską? Wiadomo, o co poszło
Andrzej Piaseczny ma dom na wsi. Właśnie rozpoczął prace w spektakularnym ogrodzie
Magdalena Majtyka nie żyje. Teatr, w którym pracowała, wydał w piątek wieczorem pilny komunikat
"Kocham cię, Polsko" wróciło do TVP 6 marca. Widzowie zirytowani: Dłużej nie wytrzymam
Sipowicz rozsypał prochy Kory w jeziorze, później wskoczył do wody. "Po jej śmierci byłem w dziwnym stanie"