Antek Królikowski nie musi się martwić o zatrudnienie. Łepkowska ma dla niego pracę: "Zatrudnię go". Stawia jednak warunek

Trudno oprzeć się wrażeniu, żeostatnie wybory życiowe Antka Królikowskiego nie są do końca przemyślane. W eekcie licznych kontrowersji, skompromitowany aktor zapowiedział, ze chwilowo usuwa się w cień. Wygląda na to, że nie musi się martwić o propozcyje zawodowe po powrocie. Ilona Łepkowska ma dla niego ofertę.

Więcej informacji na temat aktualnych wydarzeń ze świata znajdziesz pod adresem Gazeta.pl.

Antek Królikowski od kilku tygodni jest ulubionym tematem rodzimych mediów, stale dostarczając nowych powodów, aby nie dać o sobie zapomnieć. Najpierw pojawiły się plotki, że podczas gdy jego żona, Joanna Opozda, przebywała w szpitalu, on miał wdać się w romans z sąsiadką. Z początkiem marca przyszedł czas na konferencję show TVN "przez Atlantyk", gdzie zwracał uwagę nie tylko ciemnymi okularami, ale też dziwnym zachowaniem. Niedługo później gotował wspólnie z ochroniarzem "oszusta z Tindera". Na tym nie koniec, bo aktor postanowił zorganizować pozorowaną walkę między sobowtórami Władimira Putina i Wołodymyra Zełenskiego.

To okazało się być ponad siły nie tylko opinii publicznej, ale także znajomych z show-biznesu, którzy otwarcie potępili zachowanie aktora. Początkowo Królikowski próbował iść w zaparte, jednak finalnie opublikował nagranie, na którym przeprasza i zapowiada chwilowe zniknięcie z mediów. Kontrowersje wokół Antka Królikowskiego skomentowała Ilona Łepkowska. Jak się okazuje, pomimo krytycznych słów, nie wyklucza zatrudnienia go w przyszłości.

Zobacz wideo Antek Królikowski przeprosił, zrezygnował z pracy z federacją i zapowiedział, że znika całkiem na jakiś czas

Ilona Łepkowska oferuje pracę Antkowi Królikowskiemu

W rozmowie z serwisem Jastrząb Post najsłynniejsza polska scenarzystka wypowiedziała swoją opinię na temat rozstania aktorskiej pary, podkreślając, że nie wie, jak układało się między nimi. Otwarcie skrytykowała jednak zachowanie Antka w programie "Przez Atlantyk", zwracając uwagę na to, że ciągłe wygłupy nie pasują już do mężczyzny w jego wieku. Wypowiedziała się również na temat jego umiejętności aktorskich:

Uważam, że ma potencjał, natomiast sądzę, że trochę nie rozwija się, jak przypuszczałabym, że mógłby. Myślę, że troszkę powinien więcej popracować nad warsztatem etc. Ale na pewno nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.

Co ciekawe, w rozmowie z "Faktem", Ilona Łepkowska przyznała szczerze, że nie miałaby nic przeciwko zatrudnieniu aktora, gdyby znalazła się dla niego odpowiednia rola:

Jeśli będzie rola, do której będzie pasował, to tak, zatrudnię go. Natomiast na razie nie wiem, jak długo będzie trwał jego odpoczynek. Na pewno nie będzie obłożony jakąś anatemą. Niech się wyleczy, jeśli jest chory, o ile to prawda.

Nie możecie się doczekać momentu, aby znów zobaczyć go na ekranie?

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.