Sandra Kubicka o kolejnych problemach ze zdrowiem. Przez lata nie postawiono dobrej diagnozy. Przeszła zabieg

Sandra Kubicka kolejny raz podzieliła się szczegółami dotyczącymi stanu zdrowia. Okazuje się, że przez wiele lat nikt nie był w stanie poprawnie zdiagnozować, z czego wynikają jej problemy z kolanami.

Więcej o życiu gwiazd przeczytasz na Gazeta.pl

Sandra Kubicka jest bardzo aktywna w mediach społecznościowych i chętnie opowiada o życiu prywatnym. Modelka nie unika także trudnych tematów, a fanom zwierza się również z problemów zdrowotnych. Pod koniec ubiegłego roku Kubicka poinformowała, że cierpi na zespół policystycznych jajników, który wywołuje m.in. problemy z miesiączkowaniem i płodnością. Teraz celebrytka zdradziła fanom, że od dziecka ma także inny problem.

Zobacz wideo Sandra Kubicka o problemach zdrowotnych

Sandra Kubicka o problemach z kolanami

Modelka o przejściach poinformowała na InstaStories. Problemy zaczęły się, gdy była dzieckiem i zaczęła bardzo szybko rosnąć. Z tego powodu przez pewien czas nie mogła ćwiczyć, a lekarze zabraniali jej biegania ze względu na słabe kości. 

Jak byłam mała to byłam zwolniona z WF-u przez dwa lata, bo za szybko rosłam. Pewnie wielu z was słyszało coś takiego od lekarza, że kości nie wyrabiają. Później słyszałam, że mam nie biegać, w ogóle nic nie robić - relacjonuje Kubicka.

Lekarze sugerowali jej także, że konieczne będą operacje. Dopiero niedawno modelka dowiedziała się, że w jej przypadku wystarczająca będzie rehabilitacja. Okazało się także, że choroba, z którą się zmaga, powoduje także gromadzenie się wody w kolanie.

Okazuje się po prostu, że musi być dobra rehabilitacja, intensywny, ostry, sportowy masaż, który rozluźni mi te moje taśmy i koniec. To nie była czarna magia, a musiałam trafić do odpowiedniej kliniki, by się o tym dowiedzieć i o tym, że mam wodę w kolanie - zdradza celebrytka.

Sandra Kubicka powiedziała również, że po postawieniu odpowiedniej diagnozy skierowano ją od razu na zabieg usunięcia wody w kolanie, którą ma od zeszłego roku. Celebrytka nie ukrywała, że miała spore obawy, bo słyszała, że procedura jest bardzo bolesna. Konieczne było także podanie antybiotyku za pomocą strzykawki, co najbardziej ją przerażało.

Prawie zemdlałam, bo ja się strasznie boję takich rzeczy - dodała.

Modelka podsumowała, że na szczęście zabieg nie był aż tak bolesny i trwał zaledwie kilka minut. Mimo problemów z kolanami Sandra Kubicka intensywnie ćwiczy i nie odpuszcza treningów, czym chętnie chwali się na Instagramie. 

 

---

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina.

Najnowsze informacje z Ukrainy po ukraińsku w naszym serwisie ukrayina.pl

Новини з України - Ukrayina.pl

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.