Więcej o relacjach gwiazd przeczytasz na Gazeta.pl.
Do tego, że Joanna Opozda została mamą, internauci zdążyli się już przyzwyczaić. Większe zainteresowanie budzi relacja miłosna z Antkiem Królikowskim. Pojawiają się pytania, czy wciąż są razem, a jeśli nie, to dlaczego. Spekulacje nie milkną, bo para konsekwentnie nie zabiera głosu, a brak wspólnych zdjęć może jasno wskazywać, że nie dzieje się dobrze. Nowy post na Instagramie pozwala jednak myśleć, że jest coraz lepiej.
Choć przed porodem Joanna Opozda była mało aktywna w social mediach, teraz stara się to naprawić. Co jakiś czas publikuje urocze materiały wideo czy zdjęcia z synem. Do takich należy to ostatnie. We wtorek na jej koncie pojawiło się ujęcie, na którym świeżo upieczona mama tuli małego Vincenta do snu, a na jej twarzy widać szeroki, choć nieśmiały uśmiech.
Mamy nadzieję, że w życiu aktorki wszystko zaczyna się układać. Życzymy powodzenia!
Zobacz też: Brat Joanny Opozdy wspomina rozmowę z Antkiem Królikowskim o zdradach. Przykre słowa
Plotek.pl jest dla Was i dla Was piszemy o rozrywce. Ale to nie znaczy, że nie pamiętamy i nie myślimy o Ukrainie.
Trwa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Są informacje o zniszczonych domach, rannych i zabitych. Potrzeby rosną z godziny na godzinę. Dlatego Gazeta.pl łączy siły z Fundacją Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), by wesprzeć niesienie pomocy humanitarnej Ukrainkom i Ukraińcom. Każdy może przyłączyć się do zbiórki, wpłacając za pośrednictwem Facebooka lub strony pcpm.org.pl/ukraina. Więcej informacji w artykule.
Książulo zszokowany zasadami w pięciogwiazdkowym hotelu. "Dobrze, że za papier nie trzeba płacić"
Dziennikarka nie wytrzymała podczas kłótni polityków na wizji. Nagle wstała i...
Niebezpieczny upadek Skolima na koncercie. Jest oświadczenie w tej sprawie
Pogrzeb Andrzeja Morozowskiego. Tłum dziennikarzy i znanych osób żegna przyjaciela
Tuż przed randką z Ashtonem Kutcherem została zamordowana. Po latach aktor musiał zeznawać
Sianeckiemu na końcu pogrzebu Morozowskiego załamał się głos: Andrzeju, Jędrku...
Tak przedstawiła Bursztynowicz na wizji. Drugą wpadkę też zapamiętała na zawsze
Poruszające słowa żony Morozowskiego: Jędruś, żegnaj, kochanie, mój najdroższy człowieku
Zaskakujące powitanie Tuska z Nawrockim. Jedna rzecz zwraca uwagę