Więcej informacji i ciekawostek z życia gwiazd znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
Jerzy Hoffman kończy we wtorek 90 lat. Jubilat jest jednym z najwybitniejszych reżyserów w historii polskiego kina. Jego dzieła, takie jak "Potop" czy "Ogniem i mieczem", to już klasyka kina. Mało kto wie, że również jego córka odniosła w swojej zawodowej karierze olbrzymie sukcesy. Joanna Hoffman pracowała ze Steve'em Jobsem i miała duży wpływ na sukces firmy Apple.
Joanna jest córką Jerzego Hoffmana i jego pierwszej żony Marleny Nazarian. Gdy związek rodziców się rozpadł, wyjechała wraz z mamą do Stanów Zjednoczonych. Tam ukończyła studia na instytucie fizyki w prestiżowej uczelni, Massachusetts Institute of Technology (MIT). W 1980 roku dołączyła do raczkującej wtedy firmy Apple. W pięcioosobowym zespole była jedyną kobietą. Steve Jobs od początku współpracy bardzo się liczył z jej zdaniem. Namaścił ją na szefową działu marketingu. Z córką polskiego reżysera łączyły go wyjątkowe, przyjacielskie stosunki. Doskonale to widać w filmie "Steve Jobs". Joannę zagrała w hollywoodzkiej produkcji Kate Winslet. Laureatka Oscara wcieliła się w rolę jedynej osoby zdolnej przywołać do porządku często zarozumiałego geniusza. Aktorka opowiedziała swego czasu w miesięczniku "Total Film", że wielokrotnie spotykała się z Joanną, by lepiej ją poznać i móc odpowiednio wczuć się w rolę.
Pełniła rolę dyrektora marketingu, chociaż twierdziła, że miała zerowe doświadczenie w tej dziedzinie. Przygotowując się do roli, musiałam nauczyć się sposobu, w jaki mówiła. Poza tym dużo czasu spędziłam z Joanną.
Spory między tym intrygującym duetem bywały bardzo gwałtowne. Joanna była jedną z nielicznych osób, które potrafiły postawić się Jobsowi i przeforsować swoje zdanie. Dziś Hoffman nie pracuje już w firmie Apple. Jednak cały czas uchodzi za autorytet w kwestii nowoczesnych technologii. Jakiś czas temu ostro skrytykowała postępowanie Facebooka, który celowo uzależnia od siebie swoich użytkowników. Podczas jednego z paneli technologicznych porównała popularną platformę do papierosów.
Wiesz, to jest jak tytoń. Wiemy, że gniew uzależnia, wiemy, że możemy przyciągnąć ludzi do naszej platformy i uzyskać zaangażowanie, jeśli wystarczająco ich odepchniemy. Więc co, powinniśmy za każdym razem na tym zarabiać?
Jak widać, Joanna cały czas nie boi się głośno wyrażać swojego zdania.
Trwa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Są informacje o zniszczonych domach, rannych i zabitych. Potrzeby rosną z godziny na godzinę. Dlatego Gazeta.pl łączy siły z Fundacją Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), by wesprzeć niesienie pomocy humanitarnej Ukrainkom i Ukraińcom. Każdy może przyłączyć się do zbiórki, wpłacając za pośrednictwem Facebooka lub strony pcpm.org.pl/ukraina. Więcej informacji w artykule.
Przyjaciółka Dody opowiedziała o walce z rakiem trzustki. To był pierwszy niepokojący objaw
To zwróciło uwagę ekspertki w stylizacji Kosiniak-Kamysz. Takich słów nikt się nie spodziewał. "Tego nie da się kupić"
Spacerowała po Warszawie, aż tu nagle... Nie do wiary, co zaproponował jej nieznajomy
Katy Perry na otwarciu mundialu poruszyła cały świat. "Pokazała Shakirze, jak to się robi"
Boniek świętuje z żoną 50. rocznicę ślubu. Pod archiwalnym zdjęciem "romantyczne" życzenia. "Viva Gruba"
Posłanka PiS udawała, że rozmawia przez telefon. Nie do wiary, co zrobił dziennikarz TVN24. "Pozamiatał"
Zastrzyki z silikonu zdeformowały jej twarz. Teraz Polka pokazała efekty pierwszej operacji. "W końcu widać oczy"
Mundialowy hit dzieli kibiców. Zły wybór? Shakira nie chciałaby usłyszeć, co powiedział nam Marek Sierocki
W USA ostro walczą o Lewego. "Pokazali budynek, w którym Ania ma mieć studio fitness"