Więcej ciekawych informacji przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.
Aktor znany z roli w filmie "Kill Bill", Michael Madsen, trafił do aresztu po tym, jak miał wtargnąć do obcego domu. Do zdarzenia doszło w mieście Malibu w stanie Kalifornia. Przypominamy, miesiąc temu aktor przeżył ogromną rodzinną tragedię - jego 26-letni syn odebrał sobie życie.
Jak czytamy na portalu DailyMail, Madsen został zatrzymany w środę około godziny 21.00 amerykańskiego czasu. Policja aresztowała go w Malibu i zawiozła do szpitala, potem nałożyła mandat w wysokości 500 dolarów i wypuściła z aresztu nad ranem. Serwis podaje, że jeden z mieszkańców miejscowości próbował dokonać tzw. obywatelskiego aresztowania, gdy Madsen wtargnął na jego posesję, jednakże musiał wezwać policję na pomoc.
W styczniu 2022 roku media obiegła informacja o śmierci 26-letniego syna Michaela Madsena, Hudsona, który był chrześniakiem Quentina Tarantino.
Hudson Lee Madsen, 26 lat, zmarł w wyniku rany postrzałowej w głowę, najprawdopodobniej odbierając sobie życie - mówiła wówczas rzeczniczka policji.
Aktor powiedział wówczas:
Jestem w szoku. Kiedy rozmawiałem z nim kilka dni temu, powiedział mi, że jest szczęśliwy. W ostatniej wiadomości napisał do mnie: kocham cię, tato.
Choć Madsen jest znany szerokiej publiczności przede wszystkim z występów w głośnych produkcjach Quentina Tarantino, to ma na koncie ponad 150 ról filmowych i telewizyjnych.
Wszystkie wiadomości na temat wojny w Ukrainie
Jak pomóc Ukrainie - pomoc prawna
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!