Tak mieszka Władimir Putin. Kino, lodowisko, winnica. "Małe państwo wewnątrz Rosji"

O bogactwie prezydenta Rosji przez lata krążyły legendy. Nie było wiadomo, co kryje się na ogromnej posiadłości niedaleko Gelendżyku nad Morzem Czarnym. W zeszłym roku Aleksiej Nawalny opublikował prawie dwugodzinny film pokazujący luksusy Władimira Putina. Kino, lodowisko, winnica - to wszystko należy do niego.

Więcej informacji na temat Władimira Putina znajdziecie na Gazeta.pl

Pałac i inne udogodnienia na terenie posiadłości miały powstawać 15 lat, a ich koszt to w sumie 100 miliardów rubli, co w przeliczeniu na złotówki daje około pięć miliardów. Nic dziwnego, że Władimir Putin tak strzeże swoich bogactw - to podobno najlepiej chroniony obiekt w Rosji i jeden z kilku najlepiej chronionych na świecie.

Zobacz wideo Katarzyna Dowbor o nietypowych reakcjach ludzi na planie „Nasz nowy dom"

Posiadłość Władimira Putina robi wrażenie 

O majątku Władimira Putina krążyły legendy, a zapewne część z nich została potwierdzona w filmiku Aleksieja Nawalnego. Opozycjonista, który dziś przebywa w kolonii karnej i otrzymuje kolejne absurdalne zarzuty od rosyjskiego wymiaru sprawiedliwości, otrzymał niektóre materiały do nagrania od osób biorących udział w pracach budowlanych w tej właśnie rezydencji. Inne zdobył sam.

 

Z nagrania dowiadujemy się m.in., że posiadłość ma 18 tysięcy metrów kwadratowych, dziesiątki pokoi, amfiteatr, winnicę, lodowisko, a nawet mały stok narciarski. Do tego sala zabaw z metalową rurą na środku. Z kolei w innym pomieszczeniu znajduje się stolik, którego wartość to ponad 200 tysięcy złotych. Wszystko przypomina królestwo.

To jest miasto, a raczej królestwo. Tu są mury nie do pokonania, własny port, ochrona, cerkiew, własne posterunki, strefa wolna od lotów i nawet przejście graniczne. To jest po prostu oddzielne państwo wewnątrz Rosji - czytamy na stronie fundacji Nawalnego.

Choć wydawać by się mogło, że posiadając tak liczne bogactwa, Putin nie wychyla się za często ze swojego "domu", nie jest to prawda. W styczniu zeszłego roku Nawalny informował w nagraniu, że prezydent był tam... zaledwie cztery razy. Zdjęcia posiadłości znajdziecie w naszej galerii. 

Zobacz też: Skandal w rodzinie królewskiej. Kuzyn królowej Elżbiety II został nagrany podczas kompromitującej rozmowy. Ma związek z Putinem

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.