Grażyna Zielińska zasłynęła jako babka zielarka z "Rancza". Co dziś słychać u ulubienicy widzów?

Grażyna Zielińska największą sympatię widzów zaskarbiła sobie dzięki roli babki zielarki w serialu "Ranczo". Od najmłodszych lat marzyła o karierze aktorskiej, jednak zgodnie z przepowiednią męża, na wielkim ekranie pojawiła się dopiero po 50. Na swoim koncie ma wiele ról w serialach i produkcjach teatralnych. Co u niej słychać?

Więcej ciekawostek z życia gwiazd znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Grażynę Zielińską widzowie z pewnością kojarzą nie tylko z serialu "Ranczo". Artystka na przestrzeni lat stworzyła wiele niesamowitych kreacji, które zapadły w pamięci fanów. Na dobre przylgnął do niej tytuł "najniżej aktorki w polskim show-biznesie", mierzy zaledwie 148 cm wzrostu. Nie ukrywa, że miała szczęście do dobrze napisanych i charakterystycznych ról. Niewiele mówi też na temat życia prywatnego. Od ponad 40 lat jest w szczęśliwym związku z mężem, który był jej pierwszą miłością. To on przewidział, kiedy zdobędzie popularność. 

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Niski wzrost nie jest przeszkodą do wielkiej kariery. Nie tylko Lady Gaga i Shakira mają mniej niż 160 cm

Zobacz wideo "Ranczo" - bajka, którą pokochali polscy widzowie

"Ranczo". Grażyna Zielińska na ekranie zaczęła pojawiać się po 50. Co u niej słychać? 

Grażyna Zielińska obecnie ma 70 lat, ale nie brakuje jej energii. Aktorkę mogliśmy oglądać w wielu popularnych produkcjach, takich jak: "Pieniądze to nie wszystko", "Na dobre i na złe", "Pierwsza Miłość", czy "Na wspólnej". Jest absolwentką Akademii Sztuk Teatralnych im. Stanisława Wyspiańskiego w Krakowie. W rozmowie z Plejadą przyznała, że o karierze aktorskiej marzyła od dziecka. Miała jednak pewne obiekcje z powodu wzrostu, który nie przeszkodził jej w spełnieniu marzeń. Szybko się okazało, że ma prawdziwy talent

Kwitło to we mnie od małego, intuicja głośno pikała, że to i tylko to. Ale jak się do tego zabrać? Myślałam sobie: Rany boskie, kto to widział taką aktorkę - 148 cm wzrostu? Pocieszałam się, że sporo aktorów jest niewysokich, może i mnie się uda. Było na egzaminie trochę uwag, coś tam się mówiło: taka mała, ale utalentowana, bierzemy ją, niech sobie daje radę, jak jej nikt nie zechce to jej sprawa. My ją nauczymy zawodu - wyznała aktorka.

Czasy spędzone w szkole aktorskiej wspomina bardzo dobrze. Swojego męża poznała po studiach. To on przepowiedział jej, że wielką karierę i rozpoznawalność zdobędzie w dojrzałym wieku, co w jej przypadku się sprawdziło. Artystka sceptycznie podchodziła do jego słów:

Mój mąż przepowiedział mi kiedyś, że ja karierę zrobię po 50. Mówiłam: A po co mi wtedy ta kariera?! Idź, daj spokój - wspomina w rozmowie.

Grażyna Zielińska miała szczęście w miłości. Z ukochanym pobrali się, gdy artystka miała 30 lat. Trzy miesiące później na świecie powitali syna Kacpra, który dziś pracuje jako dziennikarz sportowy.

Rok temu z mężem świętowali 40. rocznicę ślubu. Wyznała, że jej recepta na udany związek jest bardzo prosta. Starała się stworzyć normalny dom, gdzie wszyscy wzajemnie się szanują i podkreśliła, że ważne jest, by stale interesować się partnerem. Aktorka przy okazji ma do siebie spory dystans. 

Tylko niech nikt nie myśli, że jestem kryształowa i szlachetna. Mam tyle wad, że dałoby się nimi obdzielić całe mnóstwo ludzi - wyznała w rozmowie z portalem Świat Seriali.

Aktorka aktywnie prowadzi konto na Facebooku, gdzie pokazuje fanom kulisy swojej pracy. 

Grażyna Zielińska rzadziej pojawia się na ekranie, ale nie rezygnuje z kariery. W 2021 roku można ją było oglądać w takich produkcjach filmowych jak: "Miłość do kwadratu" i "Zupa Nic". W 2019 roku wystąpiła w głośnej komedii "Futro z misia". W 2002 została odznaczona Srebrnym Krzyżem Zasługi. Która z jej ról najbardziej zapadła wam w pamięci? 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.