Więcej ciekawostek na temat serialu "The Crown" znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
"The Crown" to serial, który cieszy się niezwykłą popularnością. Produkcja, ukazująca kulisy życia brytyjskiej rodziny królewskiej wielokrotnie budziła kontrowersje. Mimo to, o 2016 roku nieprzerwanie gromadzi przed ekranami tysiące miłośników kina kostiumowego i pałacowych intryg. Teraz polscy widzowie zyskują kolejny powód, żeby oglądać "The Crown". Do obsady dołącza Anna Antonowicz, polska aktorka. Potwierdziła, że zobaczymy ją w piątym sezonie serii.
Anna Antonowicz ma już spore doświadczenie teatralne i filmowe. Gra w brytyjskim serialu to jednak dla niej nowe wyzwanie.
To prawda, gram w 5. sezonie "The Crown". Bardzo się cieszę! Niestety nie wolno mi nic zdradzać co do mojej roli i jej historii. Trzymajcie, proszę, kciuki! Do 25.02 kręcę w Londynie - powiedziała Pudelkowi Anna Antonowicz.
Aktorka urodziła się we Włocławku, dorastała w Toruniu, a później przeniosła się za granicę. Przez lata mieszkała w Berlinie. Wiele sukcesów osiągnęła, grając w Niemczech. Polscy widzowie mogą ją natomiast kojarzyć z komedii romantycznej "Jeszcze raz", w której zagrała partnerkę Przemysława Cypriańskiego.
Zawsze się buntowałam, ciągle to lubię. Lubię pracować z reżyserami niepokornymi, gdzie praca polega na akcji i reakcji. To nie jest kłótnia, ale przy takich okazjach odkrywam trochę "inną siebie" - zdradziła kiedyś w wywiadzie dla "Dzień Dobry Toruń".
Jak myślicie, w kogo się wcieli?
Dom Andrzeja Piasecznego ma nietypowy kolor. Wokalista zamieszkał na świętokrzyskiej wsi
Rozwód był dla niej ciosem. Dziś Bosacka zdradza nam, jak odważyła się zacząć od nowa
Gospodarstwo Andrzeja z Plutycz robi wrażenie. Wiadomo, ile hektarów posiada
Michał Kempa żegna się z widzami "Szkła kontaktowego". "Chciałem to zrobić na antenie"
Córki Andrzeja są "przerażone". Szukają pomocy u króla
Ksiądz ujawnia kulisy udziału w "The Traitors". "Musiałem prosić o pozwolenie"
Szokujące wyznanie Leszka Lichoty. "Zmieniłem pas i się ocknąłem na innym"
Pogrzeb Edwarda Linde-Lubaszenki. Na ceremonii pojawił się tłum żałobników
Robert Carradine nie żyje. Aktor zmarł w wieku 71 lat