Więcej informacji i ciekawostek znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
Julia Kamińska i Piotr Jasek przez 12 lat tworzyli udany związek. Para rozstała się jednak pod koniec zeszłego roku. Teraz gwiazda "BrzydUli" zdecydowała się opowiedzieć o obecnej relacji z byłym partnerem.
Para poznała się w 2009 roku. Poznali się przy kręceniu serialu "BrzydUla". Aktorka grała w nim pierwszoplanową rolę, a on był scenarzystą produkcji. Uchodzili za zgrany duet nie tylko w życiu prywatnym, ale też zawodowym. Różnica wieku, (dziesięć lat) również nie stanowiła dla nich problemu. Na początku grudnia media obiegła jednak informacja, że para postanowiła się rozstać. Aktorka wyprowadziła się ze wspólnego mieszkania i wróciła do własnego apartamentu. Oboje nie chcieli opowiadać dziennikarzom o przyczynach rozstania. Teraz jednak, w rozmowie z portalem Jastrząb Post, Julia Kamińska wyznała, jak jej się układa z byłym partnerem.
Z Piotrem zawsze dogadywaliśmy się bardzo dobrze i nadal tak jest. A doniesień na temat mojego życia prywatnego nie chcę komentować. Fajne relacje z Piotrem można mieć zawsze.
Przypomnijmy, że jakiś czas temu aktorka udostępniła na Instagramowej relacji zdjęcie z kawiarni. Oznaczonych było kilka osób, w tym jej były partner. Wtedy internauci zaczęli nawet podejrzewać, że para wróciła do siebie. Od tego momentu nie pojawiła jednak ich żadna wspólna fotografia.
Huczało o Englert jeszcze przed startem "Tańca z gwiazdami". Po występie wrze w komentarzach
Satyrycy z TVP sparodiowali nagranie Jabłczyńskiej. Hit
Jak widzowie ocenili Mandarynę w "Tańcu z gwiazdami"? Szok. "Pozostawiła zgliszcza!"
Pogrzeb Jana Frycza. Tłum artystów żegna wybitnego aktora
Katarzyna Grochola komentuje dramę, mówiąc o "botach". Joanna Jabłczyńska nie wytrzymała
Tatiana Okupnik odbiera pracę Blue Café, bo śpiewa te same piosenki? Kąśliwa uwaga lidera grupy
Dominika Chorosińska robiła "hau, hau" w Sejmie i wywołała burzę. Teraz znów zabrała głos
Ewa Wajnert nie żyje. Żegna ją Bogna Sworowska. "Jesteśmy wstrząśnięci"
Poruszający moment na pogrzebie Jana Frycza. Tak pożegnały go dzieci