Więcej informacji na temat dzieci znanych gwiazd znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.
Borys Szyc spełnia się aktualnie w roli męża Justyny Nagłowskiej oraz ojca ich syna - niespełna dwuletniego Henryka. Nie wszyscy wiedzą jednak, że aktor ma jeszcze nastoletnią córkę ze związku z Anną Bareją. Sonia właśnie skończyła 17 lat, czym dumny tata pochwalił się w sieci.
W piątek na instagramowym profilu Borysa Szyca pojawił się nowy post, który został poświęcony jego córce. To cztery zdjęcia Soni - te aktualne i te stare, kiedy jako kilkulatka pozowała z początkującym aktorem oraz, kiedy uczyła się jeździć konno.
Moja ukochana córeczka kończy dziś 17 lat. Życzę ci najlepiej z całego serca. Jestem z ciebie dumny, patrzę na ciebie z miłością i podziwem, kochanie. Spełniaj marzenia dalej. Kocham - czytamy.
Pod wpisem można dostrzec masę pozytywnych komentarzy.
Bardzo podobna do pana, szczególnie na zdjęciu z koniem. Samych kolorowych dni dla córy.
Piękna dziewczyna, proszę przekazać córci najlepsze życzenia.
Więcej zdjęć Soni znajdziecie w naszej galerii.
Borys Szyc związany jest aktualnie z influencerką i dziennikarką Justyną Nagłowską. Para sformalizowała związek w 2019 roku, a kilka miesięcy później na świecie pojawił się ich syn Henryk. Małżeństwo tworzy patchworkową rodzinę, ponieważ Justyna również ma potomstwo z poprzedniego związku. Jest bowiem mamą Franciszki oraz Stefanii.
Damięcka upamiętniła ofiary zamachu na World Trade Center. Zwróćcie uwagę na ten szczegół. "Nie potrzeba słów"
Córka znanej aktorskiej pary robi furorę w "Top Model". Za kulisami wyjawiła, kim są jej rodzice
Wywiad Nawrockiej ujawnił, czego wciąż nie potrafi ukryć. "Świetnie to pokazała, opowiadając o nałogach męża"
Wiemy, jak miewa się Grzegorz Markowski. Córka muzyka zabrała głos. "Nie chce pracować"
Skandal po koncercie Eryka Moczko dla młodzieży. Bemowo zapowiada konsekwencje
Córka Nawrockich miała "tajny plan". "Tata przyjechał na rozpoczęcie roku i koniec"
Agnieszka Żulewska na planie nowego "Nigdy w życiu". Tak wygląda w roli Tosi
Widzowie pokochali go w "Nasz nowy dom", a potem nagle zniknął. Mało kto wiedział, co przeżywał
Nawet 485 tysięcy złotych za "darmowy" koncert. Konkol z Łez odpalił się. "Przyzwolenie na bylejakość"