Więcej aktualności znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
Dziennikarka Kaja Moskaluk, znana dotychczasowo z programu "Pytanie na śniadanie", ma dołączyć do obsady prowadzących serwisów TVP Info. Prezenterka rozpoczęła współpracę z Telewizją Polską w 2012 roku, jednakże przez ostatnie pół roku związana była z Grupą ITI. Moskaluk zdradziła w rozmowie z Plotkiem, dlaczego chce wrócić do telewizji państwowej.
Moskaluk przyznała, że to w TVP poznała swojego męża, który dziś jest także ojcem ośmiomiesięcznej Leny. Mimo że zawsze marzyła o macierzyństwie, równie ważne jest dla niej spełnienie zawodowe, które gwarantuje jej praca w TVP.
Macierzyństwo zawsze było spełnieniem moich marzeń, w TVP poznałam swojego męża. Ale nie chcę rezygnować z siebie, redakcja zagraniczna zawsze była moim zawodowym celem - powiedziała Moskaluk z Plotkiem.
Dziennikarka wyznała, że ceni sobie elastyczność pracodawcy względem obowiązków, które posiada jako mama. Stacja uwzględnia jej prośby odnośnie czasu pracy.
W TVP są przywileje dla młodych mam, uwzględniono moje prośby dotyczące dyżurów. Zaczynam od czwartej rano, wtedy moja córka śpi - powiedziała Kaja w rozmowie z Plotkiem.
Kaja Moskaluk związana jest z Telewizją Polską od 2012 roku, a pierwsze kroki stawiała w TVP Olsztyn. Pisała również teksty dla Tygodnika TVP oraz dla portalu TVP.Info. Przez siedem lat pracowała dla "Pytania na Śniadanie" oraz TV Polonia, gdzie przygotowywała wywiady z gwiazdami, a także materiały podróżnicze.
Kolejny rozwód Wiśniewskiego. Tajner ma dla niego radę: Pewne rzeczy trzeba...
Viki Gabor spędziła święta z ukochanym. Trojanek pochwalił się rodzinnymi kadrami
Matylda Damięcka zareagowała na misję Artemis II. Tak mocnych grafik dawno nie było
Zakopower zagra u Rydzyka. Tyle trzeba zapłacić za bilet na koncert
Dowbor często lata do Hiszpanii. Zdradziła, ile wydaje na bilety
"Sanatorium miłości" z góry zaplanowane? Henryk puścił parę z ust
Węgiel i Mglej mieli nie zapłacić za mszę ślubną. Kevin reaguje na słowa księdza
Marian Lichtman o synu Krawczyka. "Niesprawiedliwie, ale..."
Popek straciła fuchę w śniadaniówce TV Republika. Tak to skomentowała