Natalia Kukulska i Kayah łączą siły w muzyce. Teledysk ma mocny przekaz. W tle #anijednejwięcej. "Poryczałem się"

Natalia Kukulska i Kayah wystąpiły w niezwykle wzruszającym duecie muzycznym. Wykonały wspólnie utwór "Pod powieką", którego nagranie powstało w ramach reedycji albumu "Czułe struny". Teledysk piosenki chwyta za serce. Nawiązuje do obecnej sytuacji kobiet w Polsce.

Więcej muzycznych newsów znajdziecie na gazeta.pl.

28 sierpnia 2020 roku miała miejsce premiera płyty Natalii Kukulskiej "Czułe struny". Album powstał na bazie popularnych kompozycji Fryderyka Chopina, którym dzięki wybitnym aranżacjom nadano nutkę współczesności. Udział w tworzeniu dzieła miała również Kayah, która sprawdziła się w roli autorki tekstów. Jeden z nich napisała do utworu "Pod powieką". Piosenkę zaśpiewała wówczas wyłącznie córka Anny Jantar, ale teraz, po roku od premiery, powraca reedycja albumu, a Kayah dołączyła do wokalnego duetu.

Utwór "Pod powieką", czyli Preludium e-moll Fryderyka Chopina w opracowaniu symfonicznym Pawła Tomaszewskiego z tekstem Kayah, znacie już z mojego albumu "Czułe struny". Pretekstem do powstania nowej jego wersji w duecie z Kayah jest edycja specjalna "Czułych strun" - zapowiadała Kukulska.

Obie panie zafundowały słuchaczom nie tylko piękne brzmienia, lecz także pełen emocji obraz. Teledysk do wspomnianej piosenki ma mocny przekaz - #anijednejwięcej.

Premiera książki Joanny BrodzikBrodzik olśniła na premierze własnej książki. Zebrała dawną ekipę "Magdy M."

Premiera "Pod powieką" w urodziny Kayah. Natalia Kukulska: Kocham i podziwiam od zawsze

Natalia Kukulska ogłosiła na Instagramie, że premiera muzycznego duetu z Kayah przypada na urodziny znanej ze współpracy z Goranem Bregoviciem artystki. W opublikowanych życzeniach pojawiło się dyskretne wyjaśnienie, że zapowiadany teledysk do wspólnie śpiewanego utworu "Pod powieką" jest emocjonalną odpowiedzią na zaostrzenie prawa aborcyjnego w Polsce i historię zmarłej w 22. tygodniu ciąży Izabeli z Pszczyny. Córka Anny Jantar nie pominęła we wpisie znaczącego hashtagu. 

Dzisiaj świętujemy urodziny Kayah… Kasiu kochana, życzę ci, byś nigdy nie traciła poczucia własnej wartości, była spokojna w sercu i nadal tak emocjonalna w kreacjach artystycznych. Kocham i podziwiam od zawsze. To ty najgłośniej nawołujesz do siostrzeństwa, do wspierania się kobiet, do sprawiedliwości w postrzeganiu nas w świecie. Walczysz o nas. Dlatego z okazji twoich urodzin życzę nam wszystkim... #anijednejwięcej.
Zobacz wideo Nie ma ich wśród nas, ale ich utwory zna każdy. Wodecki zostawił „Chałupy Welcome to", a Kora „Krakowski spleen"

Klip z Natalią Kukulską i Kayah w rolach głównych został udostępniony na platformach streamingowych 5 listopada. Na jednym z kadrów można zauważyć leżącą we krwi ofiarę, nad której losem płaczą inne kobiety. Teledysk zyskał bardzo pozytywny odbiór. 

Każda sekunda, każda klatka tego genialnego wideo jakby wyjęta ze skarbca światowego malarstwa. Ikoniczny teledysk i warstwa dźwiękowa. Gratuluję i dziękuję w pełnym zachwycie i wzruszeniu.
Emocje rozebrane do kości. Mam ciary i się popłakałam.
Poryczałem się masakrycznie. Mistrzostwo! Zapiera dech i gra na wszystkich zmysłach. To jest sztuka przez wielkie "sz" - oceniają słuchacze i widzowie.
 

Natalia Kukulska o współpracy z Kayah

Natalia Kukulska w kilku słowach wytłumaczyła, dlaczego podjęła się współpracy z Kayah. Wokalistki od zawsze podziwiały nawzajem swoją twórczość, ale mimo wielokrotnych spotkań nie miały okazji pochylić się razem nad jednym projektem.

Z Kayah znamy się od wielu lat. Nie mogę napisać, że się mijamy na scenie i w sytuacjach pozascenicznych, bo nawet jeśli razem nie śpiewamy, to nasze spotkania zawsze były zatrzymaniem. Spotkaniem nie tylko ze wspaniałą, inspirującą i ciągle kreatywną artystką, ale też człowiekiem o wyjątkowej głębi, wrażliwości i autentyczności. Tym bardziej z wielkim wzruszeniem prezentuję wam okładkę naszego singla - czytamy na profilu Kukulskiej.

Jak wasze wrażenia? Życzymy sobie, aby powstawało coraz więcej takich muzycznych perełek.

Maja Bohosiewicz i Maja OstaszewskaMaja Bohosiewicz wspiera migrantów na granicy. Ostaszewska zapala zielone latarnie

Więcej o: