Więcej na temat Konkursu Chopinowskiego i biorących w nim udział muzyków przeczytasz na Gazeta.pl.
Li Yundi dał się poznać wielu osobom jako utalentowany pianista. W 2000 roku z sukcesem wystartował w XIV Międzynarodowym Konkursie Pianistycznym im. Fryderyka Chopina, który wygrał. Miał wtedy raptem 18 lat. Tym razem media piszą o nim nie w kontekście jego muzycznych dokonań, lecz w sprawie jego niedawnego zatrzymania przez chińską policję.
W ostatni czwartek pojawiła się informacja na temat byłego zwycięzcy Konkursu Chopinowskiego, który został aresztowany w Pekinie wraz w 29-letnią kobietą. Do funkcjonariuszy dotarły bowiem wcześniej wieści, jakoby muzyk często korzystał z usług prostytutek. Za pomocą platformy Weibo, nazywanej "chińskim Twitterem", przekazano, że oboje przyznali się do zarzutów i znajdują się w areszcie.
W komunikacie policyjnym nie podano od razu, że chodzi o muzyka. Pisano tam o 39-letnim mężczyźnie o nazwisku Li (w Chinach nazwa rodowa pojawia się przed imieniem). Od razu jednak pojawiły się domysły wielu osób, że chodzi o laureata Konkursu Chopinowskiego. Policja z czasem zamieściła w związku ze sprawą znaczące zdjęcie z widocznym fortepianem. Chińskie Stowarzyszenie Sztuk Widowiskowych wezwało do bojkotu muzyka. Z kolei Chińskie Stowarzyszenie Muzyków postanowiło usunąć go z listy członków. Z muzykiem i jego rzecznikiem próbę kontaktu podjęła Agencja Reuters. Okazało się to jednak niemożliwe.
Podobno już wcześniej w tym roku Li Yundi miał być aresztowany za nagabywanie do prostytucji. Wtedy jednak nie nadano temu rozgłosu. Z kolei w 2007 roku donoszono o kontaktach muzyka z gwiazdą filmów pornograficznych.
Marcin Hakiel przyznał, że stracił prawo jazdy. Wyjawił, jak do tego doszło
Pomylili Trumpa z... Tuskiem w tekście o papieżu. Zabawna wpadka szybko stała się hitem w sieci
Takie pytania w "Milionerach" nie zdarzają się często. Pan Maciej z Lubartowa nie krył zaskoczenia
Miszczak krótko o Hołowni. Był lepszym prowadzącym czy politykiem?
Tyle Doda otrzymywała za występy w Teatrze Buffo. Kwota może zaskakiwać
Nie żyje Elżbieta Terlikowska. Miała 79 lat. "Silna kobieta - nigdy nie owijała w bawełnę"
Aktorka oskarża Katy Perry o napaść seksualną. Jest oświadczenie przedstawicieli piosenkarki
Dorota Wellman nie oszczędziła hejtera. Odwiedziła go w miejscu pracy. "Płakał"
Miszczak nie miał litości dla Chajzera. Ostre słowa? Mało powiedziane