"Królowe życia". Szokujące nagranie Sylwii Peretti. Zapłaciła sześć tysięcy złotych za poparzenie twarzy

Sylwia Peretti poddała się zabiegowi laserowemu. Na InstaStories pokazała poparzoną twarz i opowiedziała, jak się czuje.

Sylwia Peretti zyskała popularność dzięki udziałowi w dwóch sezonach programu "Królowe życia". Zaskarbiła sobie sympatię widzów, którzy cały czas śledzą jej losy w social mediach. Teraz Sylwia opublikowała nagranie, na którym pokazuje swoją poparzoną twarz. Okazuje się, że poddała się pewnemu zabiegowi. 

Zobacz wideo Sylwia Peretti została okradziona

Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na Gazeta.pl.

Sylwia Peretti pokazała poparzoną twarz

Sylwia Peretti zadebiutowała w telewizji w "Kuchennych rewolucjach", w których Magda Gessler próbowała ratować jej podupadający biznes gastronomiczny. Kiedy pojawiła się w "Królowych życia", widzowie byli zaskoczeni, że wcale nie przypomina siebie sprzed lat. Peretti postanowiła wtedy rozwiać wszelkie wątpliwości dotyczące jej metamorfozy i opowiedziała w jednym z instagramowych postów o operacjach plastycznych, jakim się poddała.

Sylwia nadal chętnie się odmładza. Ostatnio zdecydowała się na zabieg laserowy. O kulisach swojej rekonwalescencji opowiedziała na InstaStories. Fani mogli zobaczyć opuchniętą, poparzoną twarz Sylwii. Peretti przyznała, że czuje się już zdecydowanie lepiej.

Nie ukrywam, że zastanawiałam się, czy nagrać ten filmik, żebyście się nie zrazili, ale obiecałam codziennie się pokazywać, więc oto jestem. Spuchłam jeszcze bardziej, ale buzia mnie już nie boli. Jest zdecydowanie lepiej.

W dalszej części nagrania Sylwia opowiedziała, że dostaje wiele nieprzychylnych wiadomości w związku ze swoim aktualnym wyglądem. Zapewniła, że bezpodstawna krytyka nie wpływa na jej samopoczucie.

Co do tych księżniczek, które chcą zakłócić spokój królowej, ja się naprawdę tym nie przejmuje, nie musicie mnie pocieszać. Mam na nie wywalone. Mają prawo wyrazić swoje zdanie.

Peretti zdradziła, że za zabieg laserowy zapłaciła sześć tysięcy złotych.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.