Marek Piotr Wójcicki odchodzi z Polsat News. Pożegnań ma być więcej

Pod koniec września z widzami Polsat News pożegna się kolejny dziennikarz. W ostatnim czasie współpracę ze stacją zerwali między innymi: Rafał Miżejewski, Magdalena Cenker czy Joanna Górska. Teraz przyszła pora na Marka Piotra Wójcickiego. Prezenter oficjalnie potwierdza doniesienia.

Marek Piotr Wójcicki to gospodarz "Wydarzeń", który związany jest z Polsat News od prawie 12 lat. Przez ten czas prowadził programy takie jak "Obraz dnia" czy "W rytmie dnia". Teraz znika z anteny i tym samym dołącza do licznego grona dziennikarzy, którzy na przestrzeni ostatnich dwóch miesięcy zrywają współpracę ze stacją. 

Portal Wirtualne Media doszukuje się przyczyn tego zjawiska i na podstawie rozmów z obecnymi i dawnymi pracownikami wskazuje na niekorzystne warunki finansowe oferowane przez władze komercyjnego kanału. 

Jan 'Ptaszyn' WróblewskiJan "Ptaszyn" Wróblewski pokazał "przelew z Polskiego Radia". Kwota? Szokująca

Kolejny dziennikarz odchodzi z Polsat News. To plaga?

To już prawie 12 lat. W piątek zaczynam ostatni tydzień pracy w Polsat News. Do zobaczenia - poinformował na Twiterze Marek Piotr Wójcicki.

Zgodnie z zapowiedziami, prezenter pożegna się z widzami stacji już 30 września. Wójcicki nie zdradził powodu, dla którego porzucił pracę w Polsat News. Nie wiadomo nawet, jakie ma zawodowe plany na przyszłość.

Portal Wirtualne Media pochylił się jednak nad ogólną, podobno kiepską sytuacją pracowników telewizyjnego kanału, którzy mają narzekać na proponowane im warunki finansowe, znacznie różniące się od tych oferowanych przez TVN24 czy TVP.

Jak ktoś wiele lat temu przyszedł tutaj do pracy i wynegocjował sobie stawkę, to może awansować, a nie dostanie podwyżki. Stawki są po prostu śmieszne. Na przykład edytorzy zarabiają 3,5-4 tys. brutto. Lepsze pieniądze można zarobić jako kasjer w Netto czy Biedronce - mówi na łamach serwisu dziennikarz związany Polsat News.
Zobacz wideo Według jakich zasad pracują dziennikarze TVP?

Prezenterzy zarabiają nieco więcej niż wspomniani edytorzy czy redaktorzy, jednak ich wynagrodzenia i tak wypadają blado na tle zarobków kolegów z branży, którzy współpracują z innymi stacjami. Na brak zadowolenia dziennikarzy wpływ mają również podpisywane hurtem tzw. umowy śmieciowe.

Słyszałem, że będą kolejne pożegnania z redakcją. Chodzi nie tylko o kwestie finansowe, brak perspektyw, ale także warunki zatrudnienia, czyli umowy śmieciowe. Część osób ma dość i odchodzi właśnie z tego powodu - tłumaczy dla Wirtualnej Polski były pracownik Polsat News.

Stacja Polsat jeszcze nie odniosła się do tych rewelacji.

Kamil DurczokKamil Durczok będzie miał swoją płatną aplikację. Wiadomo, co znajdzie się w środku

Więcej o: